Był to pierwszy występ Świątek od styczniowej edycji wielkoszlemowego Australian Open. 20-letnia zawodniczka, która w Melbourne dotarła do półfinału, ostatnie dwa tygodnie poświęciła na odpoczynek oraz treningi, czego efekt było widać w poniedziałek. Mecz był nieco bardziej zacięty niż wskazywałby wynik, ale i tak przewaga raszynianki była wyraźna.
Spotkanie zaczęło się od jej prowadzenia 2:0. Potem co prawda straciła podanie, ale od razu sama zanotowała drugie już przełamanie i potem spokojnie kontrolowała sytuację do końca tej partii. W drugiej również wygrała pierwsze dwa gemy, a w czwartym obroniła dwa "break pointy". W końcówce zwiększyła jeszcze przewagę po kolejnym przełamaniu i pewnie przypieczętowała zwycięstwo oraz awans.
Po raz trzeci w karierze, a drugi w tym sezonie spotkała się z Kasatkiną, która jest 28. rakietą świata. Wygrała oba ich tegoroczne pojedynki - wcześniej okazała się lepsza od starszej o cztery lata przeciwniczki w trzeciej rundzie Australian Open. Wówczas straciła łącznie pięć gemów.
Świątek kolejną rywalkę pozna we wtorek, gdy zmierzą się Amerykanka Sofia Kenin i Łotyszka Julia Ostapenko.
Trzystopniowych eliminacji nie przeszły w Dubaju Magda Linette i Magdalena Fręch. Pierwsza z nich w drugiej rundzie skreczowała z powodu urazu nogi.
Wynik meczu 1. rundy:
Iga Świątek (Polska, 6) - Daria Kasatkina (Rosja) 6:1, 6:2
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.