Dziennik Gazeta Prawana logo

Dramat Chwalińskiej na Wimbledonie. Była o krok od awansu

dzisiaj, 15:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dramat Chwalińskiej na Wimbledonie. Była o krok od awansu
Dramat Chwalińskiej na Wimbledonie. Była o krok od awansu/Agencja Gazeta
Maja Chwalińska przeżyła prawdziwy dramat w pierwszej rundzie wielkoszlemowego Wimbledonu. Finalistka French Open gładko wygrała pierwszego seta i w drugim miała piłkę meczową. Niestety wtedy doznała kontuzji. To był kluczowy moment pojedynku. Mananchaya Sawangkaew z zimną krwią wykorzystała kłopoty zdrowotne rozstawionej z numerem 20. Polki i odwróciła losy meczu. Tenisistka z Tajlandii wygrała 6:2, 5:7, 6:2.

Chwalińska była faworytką

Chwalińska po fantastycznym występie na kortach Roland Garros dostała od organizatorów Wimbledonu tzw. "dziką kartą". Dzięki temu nie musiała przebijać się przez kwalifikacje. Do pojedynku z Sawangkaew przystępowała w roli faworytki.

23-letnia zawodniczka z Tajlandii jest 164. na liście WTA i w stolicy Anglii do głównej drabinki dostała się przez kwalifikacje. To jej drugi turniej Wielkiego Szlema. W styczniu przegrała pierwsze spotkanie w Australian Open. Na Wimbledonie udało się jej awansować do drugiej rundy.

Chwalińska od początku czarowała na korcie

Chwalińska zaczęła w swoim stylu. Zmiany rytmu, dużo rotacji i sporo kombinacyjnej gry sprawiały wielkie kłopoty rywalce. Polka zaliczyła wymarzone otwarcie. Najpierw w dobrym stylu przy własnym podaniu wygrała gem, a po chwili przełamała serwis przeciwniczki.

Po zaledwie 18. minutach gry było 4:0 dla Chwalińskiej. Takiej przewagi nie można było roztrwonić. Tajka potrzebowała pół godziny, by zapisać na swoim koncie pierwszego gema. To jednak nie zmieniło losów partii. Polka pewnie wygrała go 6:2.

Kontuzja Chwalińskiej w drugim secie

Chwalińska w drugim secie prowadziła 5:2 i wydawało się, że za chwilę będzie się cieszyć z awansu do drugiej rundy. Niestety w ósmym gemie przy piłce meczowej polska tenisistka poślizgnęła się na korcie. 24-latka podkręciła kostkę w prawej nodze.

Chwalińska przegrała tego gema i przed kolejnym poprosiła o pomoc medyczną. To był kluczowy moment tej partii. Po kilku minutach Chwalińska wróciła do gry, ale pięć gemów z rzędu i tym samym seta wygrała Sawangkaew. Tajka z zimną krwią wykorzystała kłopoty zdrowotne Polki, która walczyła na korcie z bólem nogi i pleców.

Chwalińska nie mogła biegać po korcie

Po przegranym secie Chwalińska zeszła z kortu. W szatni korzystała z pomocy medycznej. Po kilku minutach Polka wróciła do gry. Zrobiła to w dobrym stylu. Wygrała dwa pierwsze gemy. Niestety to wszystko na co było stać naszą tenisistkę.

Jej stan zdrowia pogarszał się z każdą kolejną minutą. Chwalińska praktycznie nie mogła biegać. Nie pomogła kolejna interwencja medyczna, ani tabletki przeciw bólowe. Jednak 24-latka nie poddawała się. Walczyła.

Sawangkaew jednak nie zamierzała stosować taryfy ulgowej wobec cierpiącej na korcie Polki. Wygrała sześć gemów z rzędu i zwycięsko zakończyła mecz.

Amerykanka lub Brytyjka kolejną rywalką Sawangkaew

Sawangkaew w kolejnej rundzie zmierzy się albo z Amerykanką Alycią Parks (80. WTA), albo Brytyjką Alicią Dudeney (208. WTA), która także dostała "dziką kartę". W 3. rundzie potencjalnie może czekać rozstawiona z numerem 10. Czeszka Karolina Muchova.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDramat Chwalińskiej na Wimbledonie. Była o krok od awansu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj