Dziennik Gazeta Prawana logo

Alexander Zverev ukarany za atak na sędziego

25 lutego 2022, 11:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Alexander Zverev
<p>Alexander Zverev</p>/Newspix
Numer 3 światowego tenisa Alexander Zverev otrzymał karę 40 tys. dolarów. Niemiec podczas turnieju ATP w Acapulco po meczu deblowym zaatakował sędziego i obraził go słownie.

Tenisista po kilku godzinach przeprosił sędziego, ale nie uchroniło to go z wykluczenia z turnieju. Nie była to jedyna kara, jaka go spotkała. Zverev został ukarany grzywną w wysokości 20 tys. dolarów za każde naruszenie - za zniewagi i za niesportowe zachowanie.

24-letni Niemiec, mistrz olimpijski w Tokio, został również pozbawiony swojej wygranej w Meksyku na łączną kwotę 31 570 dolarów oraz punktów zdobytych w klasyfikacji singlowej i deblowej.

- ogłosiły władze ATP.

Zverev wpadł w furię po meczu pierwszej rundy debla, gdy grając wspólnie z Brazylijczykiem Marcelo Melo ulegli Brytyjczykowi Lloydowi Glasspoolowi i Finowi Harriemu Helioavaarze 2:6, 6:4, 6-10. Najpierw wielokrotnie uderzał rakietą w stołek sędziowski, będąc bliski trafienia arbitra w nogę, a później w wulgarny sposób go obraził.

Zverev później błagał o wybaczenie. W poście na swoim koncie na Instagramie napisał, że „prywatnie przeprosił sędziego głównego, Alessandro Germaniego, po niedopuszczalnym wybuchu gniewu".

Zachowanie dwukrotnego zwycięzcy Masters (2018, 2021) skończyło się z wykluczeniem z turnieju gry pojedynczej w Acapulco. Z tego powodu nie mógł w środę rozegrać drugiej rundy przeciwko swojemu rodakowi Peterowi Gojowczykowi.

Zvereva potępili Rafael Nadal, półfinalista w Acapulco, a także Novak Djokovic i Andy Murray, którzy uczestniczyli w organizowanym równolegle turnieju w Dubaju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKucharski: W święta u Lewandowskiego przy stole musi być wojna polsko-polska »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj