Nadal potrzebował blisko trzech godzin, aby pokonać Kyrgiosa, który w turnieju występował dzięki "dzikiej karcie" przyznanej przez organizatorów.
- powiedział Hiszpan, który w tym sezonie jeszcze nie przegrał meczu i ma bilans 19-0.
Kyrgios zniszczył dwie rakiety
Natomiast znany z wybuchowego temperamentu Australijczyk znów miał problemy z utrzymaniem nerwów na wodzy. W tie-breaku pierwszego seta, przy stanie 0-6, został ukarany za obraźliwą odzywkę skierowaną do osoby na trybunach. Nadal otrzymał punkt i w efekcie wygrał partię. Później jednak sam sędzia uspokajał niesfornych kibiców, którzy krzyczeli między pierwszym a drugim serwisem Kyrgiosa.
- powiedział.
Australijczyk zniszczył też dwie rakiety. Gdy po meczu jedną cisnął o kort, ta odbiła się i niemal uderzyła chłopca do podawania piłek, który w ostatniej chwili zdołał się uchylić.
- Kyrgios napisał na Instagramie.
Tenisista nawiązał w mediach społecznościowych kontakt z chłopcem, który przyjął przeprosiny i napisał, że czeka na spotkanie i rakietę.
18-latek kolejnym rywalem
W półfinale 35-letniego Nadala czeka mecz ze wschodzącą gwiazdą hiszpańskiego tenisa. Zaledwie 18-letni Alcaraz pokonał broniącego tytułu w Indian Wells Brytyjczyka Camerona Norriego (12.) 6:4, 6:3.
Druga para półfinałowa zostanie wyłoniona w piątek. W ćwierćfinałach pogromca Huberta Hurkacza Rosjanin Andriej Rublow (7.) zagra z Bułgarem Grigorem Dimitrowem, a Amerykanin Taylor Fritz (20.), który wyeliminował Kamila Majchrzaka, zmierzy się z Serbem Miomirem Kecmanovicem.