Dziennik Gazeta Prawana logo

Iga Świątek: Z Samsonową nigdy nie grałam, ale będę na nią gotowa

22 kwietnia 2022, 23:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Iga Świątek
<p>Iga Świątek</p>/PAP/EPA
"Wygląda jakbym była w jakimś transie, ale za tym kryje się ciężka praca" - podkreśliła Iga Świątek po wygranej z brytyjską tenisistką Emmą Raducanu 6:4, 6:4 i awansie do półfinału halowego turnieju WTA na kortach ziemnych w Stuttgarcie.

Polska liderka światowego rankingu odniosła 21. zwycięstwo z rzędu, z czego 19. w zawodach WTA. Jest niepokonana od połowy lutego, "po drodze" wygrała trzy imprezy rangi WTA 1000, a w tym roku doznała jedynie trzech porażek.

- powiedziała podopieczna trenera Tomasza Wiktorowskiego po piątkowym sukcesie, który z jej boksu oklaskiwał ojciec - Tomasz.

O przedłużenie świetnej passy i ósmy w karierze zawodowej finał w sobotnie popołudniu powalczy z 31. w klasyfikacji tenisistek Rosjanką Ludmiłą Samsonową, która w poniedziałek przesunie się co najmniej na 25. miejsce, najwyższe w karierze.

- podsumowała 20-letnia raszynianka.

Triumfatorka turnieju może liczyć na 470 punktów do klasyfikacji WTA, prawie 94 tys. euro premii oraz... samochód Porsche Taycan GTS Sport Turismo o wartości ponad pół miliona złotych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj