O tytuł zagrają więc dwaj najwyżej rozstawieni zawodnicy. Wcześniej Djokovic pokonał Rosjanina Karena Chaczanowa 4:6, 6:1, 6:2.
W 1. rundzie lider światowego rankingu miał wolny los, a w kolejnych potrzebował również trzech setów, aby pokonać rodaków: Laslo Djerego i Miomira Kecmanovica.
Łącznie od początku sezonu Serb rozegrał tylko siedem meczów. W lutym dotarł do 3. rundy imprezy w Dubaju, a w ubiegłym tygodniu odpadł po pierwszym spotkaniu z turnieju w Monte Carlo. Nie mógł uczestniczyć w wielkoszlemowym Australian Open czy prestiżowych zawodach w Miami i Indian Wells z powodu braku szczepienia na COVID-19.
Djokovic stoi przed szansą odniesienia trzeciego triumfu w rodzinnym mieście. Poprzednio zwyciężył tam w 2009 roku, pokonując w finale Łukasza Kubota, oraz w 2011.
W stolicy Serbii w singlu Polacy nie startowali, natomiast w grze podwójnej Jan Zieliński i reprezentant Monako Hugo Nys odpadli w półfinale.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.