Dziennik Gazeta Prawana logo

Zaczęli w maju, skończyli w czerwcu. Nadal lepszy od Djokovicia w starciu tytanów

31 maja 2022, 19:16
[aktualizacja 1 czerwca 2022, 08:41]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Rafael Nadal
<p>Rafael Nadal</p>/PAP/EPA
W ćwierćfinale wielkoszlemowego French Open lider rankingu tenisistów i broniący tytułu Serb Novak Djokovic zmierzył się z 13-krotnym triumfatorem paryskiej imprezy Hiszpanem Rafaelem Nadalem. Po ponad czterech godzinach niewiarygodnego spektaklu wygrał ten drugi 2:6, 6:4, 2:6, 6:7 (4:7). Pojedynek tytanów światowego tenisa zaczął się we wtorkowy wieczór (31 maja), a skończył grubo po północy (1 czerwca).

Przez ostatnie kilkanaście lat to właśnie ta dwójka, do spółki z Rogerem Federerem, trzęsła męskim tenisem. Hiszpan ma na koncie rekordowe 21 triumfów w imprezach wielkoszlemowych, a Djokovic i będący już u schyłku kariery Szwajcar - po 20.

W ćwierćfinale doszło do pojedynku, na który fani tenisa czekali od momentu rozlosowania drabinek paryskiej imprezy. Nadal i Djokovic zmierzyli się ze sobą po raz 59. Obecny bilans jest nieznacznie na korzyść Serba - 30-29. W samym French Open natomiast Hiszpan powiększył przewagę - wygrał ósmy z dziesięciu pojedynków.

Epicki czwarty set

Już pierwszy gem meczu, w którym Nadal przełamał Djokovica, zwiastował wielkie widowisko. Trwał dziesięć minut, a drugi punkt zakończył się po trwającej 22 uderzenia wymianie. Nadal przejął inicjatywę, wygrał partię 6:2. W drugiej prowadził już 3:0, ale Djokovic wreszcie się przebudził i wyrównał stan meczu.

Trzeci set miał podobny przebieg do pierwszego. Nadal ponownie zaczął od przełamania, a później jeszcze raz wygrał gema przy serwisie Serba. 2:1 w meczu było dobrym prognostykiem, bo nigdy nie przegrał z Djokovicem, jeśli miał takie prowadzenie. Lider światowej listy nie zamierzał się jednak poddawać. Czwartego seta to on zaczął bardzo dobrze. Przy stanie 5:4 miał dwie piłki setowe, ale je zmarnował. Nadal odłamał rywala i doprowadził do tie-breaka. Uskrzydlony Hiszpan zaczął go od prowadzenia 3-0, a po chwili było już 6-1. Do zamknięcia spotkania potrzebował czterech piłek meczowych.

 powiedział Nadal na korcie.

13-krotnie triumfował we French Open. Łącznie w stolicy Francji może się pochwalić bilansem 110 wygranych meczów i trzech porażek. Na terenie obiektu imienia Rolanda Garrosa w ubiegłym roku odsłonięto jego pomnik.

Teraz półfinał ze Zverevem

W piątek, w dniu swoich 36. urodzin zmierzy się w półfinale z Alexandrem Zverevem. Kilka godzin wcześniej rozstawiony z numerem trzecim niemiecki tenisista pokonał 19-letniego Hiszpana Carlosa Alcaraza (nr 6.) 6:4, 6:4, 4:6, 7:6 (9-7).

Zverev, 25-letni mistrz olimpijski z Tokio, po raz drugi z rzędu awansował do półfinału French Open. W decydującym spotkaniu wielkoszlemowej imprezy wystąpił raz - w ubiegłorocznym US Open. Przegrał wówczas z Austriakiem Dominikiem Thiemem.

W środę o awans do półfinału zagrają pogromca Huberta Hurkacza z 1/8 finału Norweg Casper Ruud (nr 8.) z Duńczykiem Holgerem Rune oraz Rosjanin Andriej Rublow (nr 7.) z Chorwatem Marinem Cilicem (nr 20.).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj