Informacje o leczeniu 36-letniego Nadala podały hiszpańskie media, które powoływały się na źródła w sztabie szkoleniowym tenisisty.

Reklama

Triumfator rekordowych 22 turniejów Wielkiego Szlema od dłuższego czasu zmaga się z przewlekłym urazem stopy, tzw. syndromem Muellera-Weissa, polegającym na powodujących ból deformacjach kości trzeszczki. W połowie maja - po tym, jak odpadł z turnieju ATP w Rzymie, tenisista z Majorki miał nawet kłopoty z chodzeniem.

W trakcie zmagań na kortach im. Rolanda Garrosa Nadal regularnie przyjmował środki przeciwbólowe i przeciwzapalne, ale jak sam podkreślił, to rozwiązanie na krótką metę. Dlatego, po konsultacjach ze specjalistami, zawodnik z Majorki zdecydował się na radioterapię, której celem było "uśpienie" konkretnych nerwów, by nie wysyłały bodźca bólowego do mózgu.

Po zabiegu w Barcelonie Nadal miał natychmiast udać się do domu w Manacor na Majorce. Chce tam przez kilka dni odpocząć i - jeśli leczenie przyniesie poprawę - wrócić do treningów, by zacząć przygotowania do występu w wielkoszlemowym Wimbledonie.

Reklama