- oświadczył Nadal, który w poniedziałek poleci z rodzinnej Majorki do Londynu, gdzie będzie kontynuować treningi i rozegra dwa mecze pokazowe.
– dodał 36-letni tenisista, mający w dorobku dwa zwycięstwa w Wimbledonie, ale odniesione dość dawno - w 2008 i 2010 roku.
Pod nieobecność lidera światowego rankingu Daniiła Miedwiediewa, wykluczonego w związku z inwazją Rosji na Ukrainę, oraz kontuzjowanego Niemca Alexandra Zvereva, Nadal powinien być rozstawiony z numerem drugim. Z "jedynką" wystartuje sześciokrotny zwycięzca Wimbledonu, w tym w trzech ostatnich edycjach, Serb Novak Djokovic.
Dwa dni po swoim 14. triumfie w Paryżu Nadal poddał się radioterapii. Celem zabiegu było "uśpienie" konkretnych nerwów w stopie, by nie wysyłały bodźca bólowego do mózgu.
Triumfator rekordowych 22 turniejów Wielkiego Szlema od dłuższego czasu zmaga się z przewlekłym urazem stopy, tzw. syndromem Muellera-Weissa, polegającym na powodujących ból deformacjach kości trzeszczki. W połowie maja - po tym, jak odpadł z turnieju ATP w Rzymie, tenisista z Majorki miał nawet kłopoty z chodzeniem.
W piątek przyznał, że zauważył zmiany wywołane leczeniem, ale czasami ma "trochę dziwne doznania".
– zauważył.
Swój plan startów w miesiącach letnich określił lapidarnie: "Wimbledon, odpoczynek, Kanada, US Open".
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.