W światowym rankingu Majchrzak zajmuje 91. miejsce, natomiast Kokkinakis 79. Poprzednio 26-latkowie grali ze sobą cztery lata temu w kwalifikacjach Wimbledonu i wówczas górą także był Australijczyk.
W pierwszym secie obaj świetnie serwowali i potrzebny był tie-break. Majchrzak prowadził w nim 5-3, ale cztery kolejne punkty i w efekcie set padły łupem Kokkinakisa.
Australijczyk złapał rytm i w pół godziny wygrał także kolejną partię. Początek trzeciej dawał nadzieję na odwrócenie losów meczu, gdy Majchrzak objął prowadzenie 2:1 po przełamaniu rywala.
Później jednak na korcie zdecydowanie lepszy był Kokkinakis, który zakończył spotkanie w dwie i pół godziny. Do drugiej rundy Wimbledonu awansował po raz pierwszy w karierze. Jego kolejnym rywalem będzie słynny Novak Djokovic.
Broniący tytułu i rozstawiony z numerem jeden Serb pokonał w poniedziałek Kwona Soon-woo z Korei Południowej 6:3, 3:6, 6:3, 6:4.
Hurkacz przegrał natomiast z Hiszpanem Alejandro Davidovichem Fokiną 6:7 (4-7), 4:6, 7:5, 6:2, 6:7 (8-10).
Wynik meczu 1. rundy:
Thanasi Kokkinakis (Australia) - Kamil Majchrzak (Polska, 7) 7:6 (7-5), 6:2, 7:5
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.