Dziennik Gazeta Prawana logo

Iga Świątek ostatnio dużo czasu poświęciła na lekturę książek

27 sierpnia 2022, 14:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Iga Świątek
<p>Iga Świątek</p>/Newspix
Niektóre tenisistki zgiełk wielkiego miasta, jakim jest Nowy Jorku, inspiruje do przekraczania granic. Ale liderka światowego rankingu Iga Świątek często woli zatracić się w dobrej książce. Polka przyznała, że US Open to turniej, który każdego roku chce doświadczać na nowo.

– powiedziała Świątek podczas US Open Media Day.

Dwukrotna mistrzyni Wielkiego Szlema przyznała, że ostatnio dużo czasu poświęciła na lekturę książek, które skłaniają do refleksji. Wśród tytułów wymieniła "Wspomnienia gejszy" Arthura Goldena i "Atlas serca" Brene Brown.

To był burzliwy rok dla 21-latki, która w kwietniu znalazła się na szczycie rankingu WTA. Głównie za sprawą Australijki Ashleigh Barty, która niespodziewanie ogłosiła zakończenie kariery. Świątek pozostaje numerem jeden od prawie pięciu miesięcy. Polka przez długą część roku dominowała na korcie, sprawiając wrażenia absolutnie nie do pokonania. Dobrze oddaje to zwycięska seria 37 wygranych meczów, od lutego do lipca. Po drodze zdobyła sześć tytułów – najbardziej znaczący w Roland Garros, gdzie wywalczyła drugi w karierze tytuł French Open.

Jej passa zakończyła się na Wimbledonie, kiedy przegrała z francuską Alize Cornet w trzeciej rundzie. Od tego czasu Świątek osiągnęła niezadowalające ją wyniki w trzech kolejnych turniejach. Ostatnio przegrała z finalistką US Open 2017 Madison Keys w trzeciej rundzie Western and Southern Open 2022 w Cincinnati.

- powiedziała Świątek.

Komentatorzy przypominają, że każdego roku Polka awansuje o szczebel wyżej w US Open. W 2019 roku osiągnęła 2. rundę, rok później 3., a w zeszłym roku dotarła do 4.

– wyznała.

Dodała, że będzie to „dziwne i inne”, jak takie gwiazdy pokroju Sereny Williams i Rogera Federera, będące u schyłku kariery, w końcu na dobre rozstaną się z kortem. - stwierdziła.

Polka choć nadal nie poznała osobiście Sereny, to wyraziła nadzieję, że wkrótce się to zmieni.

Świątek dostrzega wagę swojego statusu w światowej czołówce. Chce skupić się na najbliższej przyszłości.

- podsumowała swoje plany.

W pierwszej rundzie US Open Świątek zagra we wtorek z Włoszką Jasmine Paolini.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWypadek wojskowej ciężarówki. Dwóch żołnierzy trafiło do szpitala »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj