Spotkanie zakończyło się przed godz. 3 w nocy miejscowego czasu (nad ranem w Polsce) - najpóźniej w historii US Open.
– powiedział tuż po zwycięstwie 19-letni Alcaraz.
Hiszpan w czwartym secie, przy stanie 4:5 dla rozstawionego z numerem 11. Włocha, obronił piłkę meczową.
– przyznał.
Pojedynek trwał prawie pięć godzin i 20 minut, był drugim najdłuższym w historii imprezy.
Robiący błyskawiczne postępy Alcaraz nie dotarł wcześniej do półfinału turnieju wielkoszlemowego. Teraz walczy nie tylko o końcowy triumf, ale również o pozycję lidera światowego rankingu.
W półfinale jego rywalem będzie świetnie spisujący się tutaj Frances Tiafoe. Rozstawiony z numerem 22. Amerykanin wyeliminował w ćwierćfinale w trzech setach Rosjanina Andrieja Rublowa, a wcześniej wygrał m.in. ze słynnym Hiszpanem Rafaelem Nadalem.
- skomentował Hiszpan.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.