Serbski tenisista w ubiegłym roku nie mógł wystartować w Melbourne z powodu braku szczepienia na COVID-19. Tym razem nie było ono wymagane i Djokovic we wtorek rozpoczął rywalizację, pokonując Hiszpana Roberto Carballesa Baenę 6:3, 6:4, 6:0.
W drugiej rundzie jego przeciwnikiem był francuski kwalifikant. Poza drugim setem, w którym żaden z tenisistów nie zdołał przełamać rywala, a w tie-breaku minimalnie lepszy okazał się Couacaud, dominacja Djokovica była niepodważalna. W pierwszej partii stracił tylko jednego gema, w trzeciej dwa, a w czwartej żadnego, mimo że w trakcie meczu musiał skorzystać z przerwy medycznej z powodu urazu uda.
Kolejnym rywalem rozstawionego z "czwórką" Serba będzie 28. w rankingu ATP Bułgar Grigor Dimitrow. Do tej pory spotkali się dziesięciokrotnie - bułgarski tenisista wygrał tylko raz.
Djokovic w Australian Open triumfował dziewięć razy, co jest absolutnym rekordem.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
