Zmarzlik objął prowadzenie jeszcze przed zawodami
Przed ostatnią rundą sezonu sytuacja w walce o mistrzostwo świata była niezwykle wyrównana. Po zawodach w duńskim Vojens Zmarzlik zajmował drugie miejsce w klasyfikacji generalnej i tracił do prowadzącego Lamberta tylko jeden punkt.
Układ sił zmieniły jednak sobotnie kwalifikacje w Toruniu, zakończone biegiem sprinterskim. Sześciokrotny mistrz świata zajął w nim drugie miejsce za Dominikiem Kuberą i zdobył trzy punkty do klasyfikacji generalnej. Lambert nie zakwalifikował się do decydującego wyścigu. Przed rozpoczęciem głównej części zawodów Zmarzlik miał więc 144 punkty, Lambert 142, a trzeci Brady Kurtz 139.
Pierwsze starcie dla Polaka
Zmarzlik po raz pierwszy pojawił się na torze w drugim biegu. Jednym z jego rywali był bezpośredni konkurent do złotego medalu Lambert.
Polak znakomicie wystartował i prowadził od pierwszego do ostatniego okrążenia. Brytyjczyk musiał natomiast do samej mety walczyć o drugą pozycję z Patrykiem Dudkiem. Ostatecznie zdołał zdobyć dwa punkty.
Po dwóch seriach żaden z zawodników nie miał kompletu punktów. Zarówno Zmarzlik, jak i Lambert zgromadzili po pięć „oczek”. Po kolejnej części zawodów na prowadzenie wysunął się Brytyjczyk, który miał osiem punktów, podczas gdy Zmarzlik zgromadził siedem.
Zmarzlik awansował do decydującego wyścigu
W dwóch ostatnich biegach fazy zasadniczej Zmarzlik zdobył łącznie pięć punktów. Pozwoliło mu to wystąpić w pierwszym z biegów ostatniej szansy.
Polak wygrał swój wyścig i zapewnił sobie miejsce w finale. Bezpośrednio po fazie zasadniczej awans uzyskali Lambert i Dudek, natomiast z drugiego biegu ostatniej szansy dołączył do nich Kurtz.
Oznaczało to, że w ostatnim wyścigu całego sezonu na starcie stanęło trzech najlepszych zawodników klasyfikacji generalnej. Finał miał rozstrzygnąć nie tylko losy turnieju w Toruniu, ale również mistrzowskiego tytułu.
Lambert najlepszy w finale i w całym sezonie
Zmarzlik nie rozpoczął finału najlepiej. Po słabym starcie znalazł się z tyłu stawki i na dystansie zdołał wyprzedzić jedynie Dudka.
Na metę jako pierwszy wjechał Robert Lambert, przed Bradym Kurtzem i Bartoszem Zmarzlikiem. Zwycięstwo zapewniło Brytyjczykowi pierwszy w karierze tytuł indywidualnego mistrza świata.
Lambert został pierwszym Brytyjczykiem od 2018 roku, który sięgnął po najważniejsze trofeum w światowym żużlu. Osiem lat wcześniej mistrzem został Tai Woffinden.
Tylko dwa punkty różnicy
Ostatecznie Lambert zakończył sezon z dorobkiem 162 punktów. Zmarzlik zdobył 160 punktów, a trzeci Kurtz 157.
Czołowa trójka klasyfikacji generalnej zmieściła się więc w zaledwie pięciu punktach. Dla Zmarzlika oznacza to srebrny medal mistrzostw świata. Kurtz po raz kolejny znalazł się tuż za Polakiem w klasyfikacji końcowej. Rok wcześniej dzielił ich zaledwie jeden punkt.
Pozostali Polacy w Toruniu
Na Motoarenie Toruń im. Mariana Rosego Kacper Woryna zajął 11. miejsce, a Dominik Kubera został sklasyfikowany na 12. pozycji. Maksymilian Pawełczak, który wystąpił z dziką kartą, zakończył zawody na 16. miejscu.
Prawo startu w cyklu Grand Prix w 2027 roku, poza Zmarzlikiem, zapewnili sobie także Patryk Dudek i Kacper Woryna. Dudek zakończył mistrzostwa świata na piątym miejscu, natomiast Woryna wywalczył przepustkę dzięki trzeciej pozycji w Grand Prix Challenge we włoskim Terenzano. Nowy sezon walki o indywidualne mistrzostwo świata rozpocznie się 1 maja 2027 roku w Donjim Kraljevcu w Chorwacji.
Wyniki Grand Prix w Toruniu
Robert Lambert (Wielka Brytania)
Brady Kurtz (Australia)
Bartosz Zmarzlik (Polska)
Patryk Dudek (Polska)
Daniel Bewley (Wielka Brytania)
Fredrik Lindgren (Szwecja)
Leon Madsen (Dania)
Michael Jepsen Jensen (Dania)
Kacper Woryna (Polska)
Dominik Kubera (Polska)
Maksymilian Pawełczak (Polska)
Klasyfikacja generalna Grand Prix 2026
Robert Lambert (Wielka Brytania) – 162 pkt
Bartosz Zmarzlik (Polska) – 160 pkt
Brady Kurtz (Australia) – 157 pkt
Michael Jepsen Jensen (Dania) – 111 pkt
Patryk Dudek (Polska) – 103 pkt
Leon Madsen (Dania) – 100 pkt
Max Fricke (Australia) – 97 pkt
Kacper Woryna (Polska) – 96 pkt
Dominik Kubera (Polska) – 44 pkt
Maciej Janowski (Polska) – 11 pkt
Piotr Pawlicki (Polska) – 6 pkt
Maksymilian Pawełczak (Polska) – 3 pkt
Marcel Kowolik (Polska) – 1 pkt
