Dziennik Gazeta Prawana logo

Andy Murray w 3. rundzie pożegnał się z Australian Open [WIDEO]

21 stycznia 2023, 13:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Andy Murray
<p>Andy Murray</p>/PAP/EPA
Brytyjczyk Andy Murray zakończył na trzeciej rundzie występy w wielkoszlemowym turnieju Australian Open. Były lider rankingu tenisistów, który w dwóch poprzednich meczach spędził na korcie ponad 10 godzin, przegrał z Hiszpanem Roberto Bautistą Agutem 1:6, 7:6 (9-7), 3:6, 4:6.

Sobotni pojedynek z rozstawionym z numerem 24 Hiszpanem trwał trzy i pół godziny. Jak na tegoroczne występy Murraya w Melbourne, był krótki...

- napisano na stronie ATP. Dodano jednak, że 35-letni były lider światowej listy nie był w stanie utrzymać tego samego poziomu intensywności przez cały mecz.

– powiedział tuż po swoim zwycięstwie młodszy o rok Bautista Agut.

W pierwszej rundzie Murray potrzebował prawie pięciu godzin, aby wyeliminować rozstawionego z numerem 13. Włocha Matteo Berrettiniego. Zwyciężył 6:3, 6:3, 4:6, 6:7 (7-9), 7:6 (10-6).

Następnie pokonał reprezentanta gospodarzy Thanasiego Kokkinakisa 4:6, 6:7 (4-7), 7:6 (7-5), 6:3, 7:5. To spotkanie zakończyło się już w piątek miejscowego czasu, krótko po godzinie 4 w nocy. Trwało 5 godzin i 45 minut.

35-letni Murray, który ma w dorobku trzy wielkoszlemowe triumfy, nigdy nie wygrał Australian Open, ale pięć razy docierał w Melbourne do finału (2010, 2011, 2013, 2015, 2016).

Jego karierę gwałtownie wyhamowały problemy zdrowotne - od 2019 roku ma sztuczne biodro. W rankingu ATP Szkot zajmuje obecnie 66. miejsce.

Rywalem Bautisty Aguta w 1/8 finału będzie Amerykanin Tommy Paul. Jeśli Hiszpan zwycięży, wyrówna swój najlepszy wynik w Melbourne, jakim był awans do ćwierćfinału w 2019 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolacy siatkarze zafundowali kibicom prawdziwy thriller. Piąta wygrana biało-czerwonych w Lidze Narodów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj