Dziennik.pl logo

Hurkacz w Rotterdamie "poległ" już w 2. rundzie. Przegrał z Dimitrowem [WIDEO]

15 lutego 2023, 17:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Hubert Hurkacz
Hubert Hurkacz/Newspix
Rozstawiony z numerem piątym Hubert Hurkacz odpadł w drugiej rundzie halowego turnieju ATP na kortach twardych w Rotterdamie. Polski tenisista w dwóch setach przegrał z Bułgarem Grigorem Dimitrowem 6:7 (4-7), 6:7 (5-7).

Hurkacz mierzył się z Dimitrowem trzeci raz w karierze. Poprzednie dwa pojedynki również zakończyły się zwycięstwem Bułgara. W październiku 2021 roku w Indian Wells wygrał 3:6, 6:4, 7:6 (7-2), a w kwietniu 2022 roku w Monte Carlo pokonał Polaka 6:4, 3:6, 7:6 (7-2).

Mecz trwał godzinę i 52. minuty

W pierwszym secie gra toczyła się gem za gem i doszło do tie-breaka, w którym Hurkacz przegrał pierwszy punkt przy własnym serwisie, co doprowadziło do jego porażki w pierwszej partii.

Drugi set miał podobny przebieg, jednak Hurkacz w siódmym gemie doprowadził do stanu 4:3. Jego prowadzenie nie trwało jednak długo i ponownie trzeba było rozegrać tie-break, w którym znów górą był Dimitrow. Ostatnia wymiana była efektowna, ale mecz zakończył się, gdy Hurkacz wybił piłkę w aut. Spotkanie trwało łącznie godzinę i 52 minuty.

Hurkacz wygrał aż 82 procent swoich pierwszych serwisów, natomiast Dimitrow - 77. Polak zanotował aż 19 asów serwisowych, a jego rywal osiem. Skuteczny serwis nie wystarczył jednak do odniesienia zwycięstwa.

Teraz kolej na Marsylię

W Rotterdamie Hurkacz nigdy nie przebrnął drugiej rundy. W ubiegłym roku na tym etapie Polaka wyeliminował Włoch Lorenzo Musetti. Tytułu broni Kanadyjczyk Felix Auger-Aliassime.

W przyszłym tygodniu najlepszy polski tenisista zagra w turnieju w Marsylii.

Wynik meczu 1. rundy:
Hubert Hurkacz (Polska, 5) - Grigor Dimitrow (Bułgaria) 6:7 (4-7), 6:7 (5-7)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraGKS Katowice odrobił straty i awansował do 3. rundy kwalifikacji Ligi Konferencji »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj