Miedwiediew mógł szybciej zakończyć pojedynek, ale w dziewiątym gemie drugiego seta nie wykorzystał trzech piłek meczowych, a w 12. - kolejnych czterech. Dopiął celu dopiero w tie-breaku, wygranym 7-4.
Świetna passa byłego lidera światowego rankingu, rozstawionego w Kalifornii z numerem piątym, zaczęła się 14 lutego i przełożyła na turniejowe triumfy w Rotterdamie, Dausze i Dubaju.
W Indian Wells 27-letni Rosjanin pokonał pięciu rywali i "odczarował" te zawody, gdyż we wcześniejszych pięciu startach najdalej dotarł do 1/8 finału.
W finale Miedwiediew zagra z liderem światowego rankingu Hiszpanem Carlosem Alcarazem lub z Włochem Jannikiem Sinnerem (nr 11). Ich pojedynek odbędzie się w nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego.
Wynik półfinału:
Daniił Miedwiediew (Rosja, 5) - Frances Tiafoe (USA, 14) 7:5, 7:6 (7-4)
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
