100. w rankingu WTA Fręch w Madrycie musiała pokonać dwie rywalki w eliminacjach, aby zakwalifikować się do turnieju głównego. W pierwszej rundzie dosyć pewnie wygrała z 68. na świecie Paolini.

Oba sety miały podobny przebieg. W pierwszym od stanu 2:1 dla Włoszki Polka wygrała pięć kolejnych gemów, w drugim Paolini prowadziła już 3:1, ale to było wszystko, na co ją było w środę stać. W drugiej rundzie na Fręch czeka rozstawiona z "trójką" Amerykanka Jessica Pegula.

Reklama

Świątek faworytką turnieju

Faworytką turnieju w Madrycie jest Świątek, która do Madrytu udała się po obronie tytułu w Stuttgarcie, gdzie zainaugurowała tegoroczne zmagania na mączce. Najwyżej rozstawiona tenisistka czeka na wyłonienie pierwszej rywalki. Będzie nią albo Brytyjka Emma Raducanu (85. w rankingu), albo Bułgarka Wiktoria Tomowa (73.).

Natomiast w dolnej połowie drabinki jest Linette. Ona - podobnie jak Świątek - w pierwszej rundzie ma wolny los, a w drugiej zmierzy się z 80. na liście WTA Czeszką Marketą Vondrousovą lub 119. Hiszpanką Mariną Bassols Riberą.

Wynik meczu 1. rundy:

Magdalena Fręch (Polska) - Jasmine Paolini (Włochy) 6:2, 6:3