21-latka z Raszyna do Madrytu pojechała świeżo po obronie tytułu w Stuttgarcie, gdzie zainaugurowała tegoroczne zmagania na "mączce". W pierwszej rundzie miała tzw. wolny los, w drugiej wygrała z Austriaczką Julią Grabher 6:3, 6:2, w trzeciej z Amerykanką Bernardą Perą (nr 28.) 6:3, 6:2, a w 1/8 finału z Rosjanką Jekateriną Aleksandrową (nr 16.) 6:4, 6:7 (3-7), 6:3.

Reklama

Z 10 lat starszą Martic mierzyła się po raz drugi w karierze i odniosła drugie zwycięstwo. Tym razem potrzebowała zaledwie godziny i dziewięć minut.

Świątek nie dała rywalce szans

W pierwszej partii Świątek nie dała rywalce żadnych szans. Chorwatka zdołała w niej wygrać zaledwie osiem piłek. Gdy w drugim secie wreszcie wygrała gema, publiczność zgotowała jej owację. Na wiele więcej nie było jej jednak stać.

Na początku turnieju mówiłam, że każda godzina spędzona na korcie będzie ważna. Rozegrałam tu już kilka meczów i przystosowałam się do warunków. Cieszę się z tego, jak dziś zagrałam - powiedziała Świątek w krótkiej rozmowie na korcie.

To jej drugi występ w stolicy Hiszpanii. Dwa lata temu w trzeciej rundzie uległa ówczesnej liderce światowego rankingu Australijce Ashleigh Barty 5:7, 4:6. W poprzednim sezonie w stolicy Hiszpanii zabrakło jej z powodu problemów z barkiem.

Dziesiąta impreza Świątek na korcie ziemnym

Reklama

Licząc od French Open 2020 impreza w Madrycie jest 10. na korcie ziemnym, w której startuje Świątek. Wygrała sześć z nich (French Open 2020 i 2022, Rzym 2021 i 2022 oraz Stuttgart 2022 i 2023). Łącznie ze środową wygraną może się w nich pochwalić bilansem meczów 45-3.

Kilka godzin wcześniej Kudermietowa niespodziewanie pokonała turniejową "trójkę" Amerykankę Jessikę Pegulę 6:4, 0:6, 6:4. Świątek z Rosjanką mierzyła się wcześniej trzykrotnie i wszystkie mecze wygrała, po raz ostatni w tegorocznym półfinale w Dausze 6:0, 6:1.\

Nie zwracam uwagi na bilans bezpośrednich meczów. Po prostu skupiam się na sobie i postaram się zaprezentować dobry tenis - przyznała Świątek.

Półfinały zaplanowano na czwartek. Świątek zacznie o 21.30, a już o 16.00 zmierzą się Białorusinka Aryna Sabalenka (nr 2.) i Greczynka Maria Sakkari (nr 9.).

Wynik meczu 1/4 finału:

Iga Świątek (Polska, 1) - Petra Martic (Chorwacja, 27) 6:0, 6:3.