Dziennik Gazeta Prawana logo

Boris Becker wraca do tenisa. Będzie trenerem Holgera Rune

16 października 2023, 21:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Boris Becker z żoną
Boris Becker z żoną/Newspix
Boris Becker po perypetiach z prawem wraca do tego na czym najbardziej się zna, czyli do tenisa. Niemiec został asystentem trenera Duńczyka Holgera Rune.

Zawodnik numer 6 światowego rankingu zamieścił zdjęcie na Instagramie z przygotowań, w których sześciokrotny mistrz Wielkiego Szlema jest częścią jego kadry szkoleniowej. Stacja Sky podała, że Becker ma przywrócić duńskiemu tenisiście sukcesy odnoszone na korcie. 20-latek od tegorocznego ćwierćfinału Wimbledonu wygrał tylko siedem meczów. Teraz będzie rozstawiony z numerem jeden na turnieju w Sztokholmie. Jego pierwszym rywalem będzie Serb Miomir Kecmanovic (53. w ATP).

„Niesamowity tydzień treningowy w Monako” – podpisał wspólne zdjęcie Rune. Jego głównym trenerem jest Lars Christensen.

Słynny niemiecki tenisista został skazany pod koniec kwietnia zeszłego roku przez angielski wymiar sprawiedliwości na dwa i pół roku więzienia za przestępstwa finansowe. Został zwolniony 15 grudnia po ośmiu miesiącach aresztu i wydalony z Wielkiej Brytanii. Później wrócił do telewizji jako ekspert Eurosportu podczas Australian Open.

Niemiecki tenisista w 1985 roku, mając 17 lat, został najmłodszym zwycięzcą Wimbledonu w singlu. Przydomek "Boom Boom” nadano mu za jego sposób gry na korcie. Jego dynamika, siła i młodzieńczy entuzjazm uczyniły go ulubieńcem londyńskiej publiczności. W trakcie kariery zwyciężył w sześciu wielkoszlemowych turniejach, w tym trzykrotnie w Wimbledonie (1985-86 i 1989). W sumie wygrał 49 tenisowych imprez. Zdobył też złoty medal olimpijski w Barcelonie (1992).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraProsty quiz z geografii. Każdy powinien trafić przynajmniej 6/10. Mistrzowie nie popełnią błędu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj