Dziennik Gazeta Prawana logo

19 asów nie wystarczyło na Dimitrowa. Hurkacz odpadł w ćwierćfinale turnieju ATP w Paryżu

3 listopada 2023, 16:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Hubert Hurkacz
Hubert Hurkacz/PAP/EPA
Hubert Hurkacz odpadł z turnieju ATP Masters 1000 w hali Bercy w Paryżu. W ćwierćfinale polski tenisista przegrał z Bułgarem Grigorem Dimitrowem 1:6, 6:4, 4:6.

Wrocławianin, 11. w rankingu ATP, źle rozpoczął mecz, szybko został przełamany i przegrywał już 0:3. Popełniał wiele błędów, a na jego twarzy co jakiś czas można było zaobserwować grymas bólu wynikający z urazu uda. Bułgar, 17. w światowym zestawieniu, w pierwszej partii jeszcze raz przełamał rywala i wygrał 6:1.

Trzeci set podobny do drugiego

Drugi set wyglądał zupełnie inaczej. Od początku tenisiści toczyli ze sobą walkę gem za gem, Hurkacz spokojnie utrzymywał swoje podanie, potrafił też nawiązać walkę z Dimitrowem podczas jego serwisu. W ostatnim gemie zdołał go nawet przełamać, wygrać 6:4 i doprowadzić do decydującej partii.

Trzecia odsłona miała podobny przebieg do drugiej, do stanu 3:3 obaj zawodnicy bez większych problemów utrzymywali swoje podanie. Tym razem jedno przełamanie zanotował jednak Dimitrow i to on wygrał 6:4, awansując do półfinału, w którym zmierzy się ze zwycięzcą pojedynku Greka Stefanosa Tsitsipasa z Rosjaninem Karenem Chaczanowem.

Hurkacz praktycznie stracił szanse na ATP Finals

To była czwarta porażka Polaka z Bułgarem w historii ich rywalizacji. 26-letni wrocławianin jeszcze ani razu nie wygrał z tym rywalem.

Taki wynik oznacza, że Hurkacz praktycznie stracił szansę na grę w turnieju ATP Finals w Turynie, w którym wystąpi ośmiu najlepszych tenisistów sezonu. 26-latek na razie w tym zestawieniu zajmuje dziewiąte miejsce, ale trudno mu będzie wyprzedzić ósmego Duńczyka Holgera Rune.

Wynik ćwierćfinału:
Grigor Dimitrow (Bułgaria) - Hubert Hurkacz (Polska, 11) 6:1, 4:6, 6:4.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTysona Fury poznał najbliższego rywala. To niedoszły przeciwnik prezydenta Karola Nawrockiego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj