Dziennik.pl logo

Beatriz Haddad Maia bez szans w pojedynku z Igą Świątek. Polska prowadzi z Brazylią w United Cup

30 grudnia 2023, 11:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Iga Świątek
Iga Świątek United Cup rozpoczęła od gładkiego zwycięstwa/PAP/EPA
Iga Świątek wygrała z Beatriz Haddad Maią 6:2, 6:2, dając Polsce prowadzenie z Brazylią 1:0 w meczu grupy A tenisowego turnieju United Cup w Australii. Niebawem rozpocznie się spotkanie Huberta Hurkacza z Thiago Seybothem Wildem.

To pierwszy występ biało-czerwonych w grupie A, która rywalizuje w Perth. Dzień wcześniej Brazylia przegrała tam z Hiszpanią 1:2.

Świątek zakończyła pojedynek po godzinie i 16 minutach

Świątek, liderka światowego rankingu, zmierzyła się z 11. w tym zestawieniu Haddad Maią dwukrotnie w cyklu WTA. W tym roku w półfinale wielkoszlemowego French Open górą była Polka, która później triumfowała w tej imprezie po raz trzeci w karierze. Z kolei w 1/8 finału zawodów w Toronto w 2022 roku lepsza była Brazylijka.

Sobotni mecz rozpoczął się od łatwo wygranego gema przez Haddad Maię, ale później już inicjatywa należała do Polki. Drugiego gema w pierwszym secie Brazylijka ugrała przy stanie 1:5, broniąc dwie piłki setowe, ale to tylko trochę odwlekło w czasie sukces Świątek.

Druga partia to też lepszy początek Brazylijki - prowadzenie 1:0 i szansa na przełamanie Polki w kolejnym gemie. Świątek jednak się przed tym obroniła i szybko objęła prowadzenie 4:1. Wtedy po raz pierwszy - i jedyny - została przełamana przez rywalkę, ale odwdzięczyła się jej tym samym w następnym gemie, nie pozwalając Brazylijce zdobyć nawet punktu. Liderka światowego rankingu zakończyła pojedynek po godzinie i 16 minutach.

Hurkacz może postawić kropkę nad "i"

Ewentualne zwycięstwo dziewiątego w rankingu światowym Hurkacza nad Seybothem Wildem (79. ATP) przesądzi o wygranej Polski. Jeśli górą będzie Brazylijczyk, o wyniku końcowym zdecyduje rywalizacja mikstów.

Kadrę biało-czerwonych uzupełniają: Katarzyna Kawa, Katarzyna Piter, Daniel Michalski i Jan Zieliński.

W United Cup 18 zespołów podzielono na sześć grup po trzy ekipy. Grupy A (z Polską), C i E rywalizują w Perth, pozostałe - w Sydney. Zwycięzcy grup awansują do ćwierćfinałów, podobnie jak po jednej najlepszej drużynie z drugich miejsc w obu miastach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz PRL. Propaganda i hasła minionej epoki. Dla starszych to pestka. Młodzi zdobędą 10/20 »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj