Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjski trener o Idze Świątek: "Jest jedyną tenisistką, której nie lubię". Powiedział dlaczego

28 sierpnia 2024, 09:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Iga Świątek
Iga Świątek w meczu pierwszej rundy wielkoszlemowego turnieju tenisowego US Open z Rosjanką Kamillą Rachimową/PAP
Iga Świątek jest uwielbiana przez polskich kibiców. Jednak nie wszyscy pałają sympatią do liderki rankingu WTA. W trakcie igrzysk olimpijskich negatywnie na temat Polki wypowiedziała się amerykańska tenisistka Danielle Collins. Teraz w trakcie US Open niepochlebnie naszą rodaczkę ocenił rosyjski trener. 

Collins zaatakowała werbalnie Świątek po porażce w Paryżu. Tenisistka z USA z powodu urazu poddała mecz. Po jego zakończeniu zarzuciła Polce, że jest nieszczera i fałszywa. W ten sposób dała do zrozumienia, że Świątek inaczej zachowuje się przed kamerami, a zupełnie inaczej w szatni. 

Rosjanin powiedział, dlaczego nie lubi Świątek

Teraz w Świątek uderzył rosyjski trener.  Andriej Czesnokow wprost przyznał, że jedyną tenisistką w tourze, której nie lubi jest właśnie Świątek. Były szkoleniowiec Jeleny Rybakiny powiedział, dlaczego darzy sympatią liderki światowego rankingu. 

Najlepszym pojedynkiem kobiet w zeszłym roku był finał turnieju w Madrycie. Świątek przegrała w nim z Aryną Sabalenką. Po meczu Polka nie powiedziała ani jednego miłego słowa na temat rywalki i nie doceniła jej sukcesu. Światek zamiast przyznać, że tego dnia Białorusinka grała świetnie i była lepsza, to winę za porażkę zwalała na bolącą głowę i chorobę. Rafael Nadal za każdym razem, gdy przegrywa z Novakiem Djokoviciem, mówi, że Serb był lepszy i gratuluje mu wygranej. Świątek nie stać na coś takiego. Dla niej istnieje na świecie istnieje tylko ona. Inni są nikim i niczym - stwierdził Rosjanin. 

Rosjanka napsuła krwi Świątek

Świątek we wtorek rozpoczęła grę na US Open. W pierwszej rundzie wielkoszlemowego turnieju zmierzyła się z Kamillą Rachimową. 

Polka była zdecydowaną faworytką, ale pojedynek z zajmującą 104. miejsce w rankingu WTA Rosjanką okazał się drogą przez mękę. 

Mecz trwał godzinę i 52 minuty. Świątek grała nerwowo i niecierpliwie. Popełniła aż 41 niewymuszonych błędów. 29 z nich zanotowała w drugiej partii, w której była bardzo blisko przegranej. W tie-breaku Rachimowa miała trzy piłki setowe. Świątek wytrzymała presję. Od stanu 3-6 zdobyła pięć punktów z rzędu i ostatecznie pokonała rywalkę 6:4, 7:6 (8-6). 

Japonka drugą rywalką Świątek na US Open

W drugiej rundzie US Open Świątek trafiła na Eną Shibaharą. 217. na liście WTA Japonka do turnieju głównego przebiła się przez kwalifikacje. W pierwszej rundzie pokonała Australijkę Darię Saville 6:3, 4:6, 7:6 (10-6). 

Shibahara to mistrzyni French Open 2022 w mikście i finalistka Australian Open 2023 w deblu. Świątek zagra z nią po raz pierwszy.

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj