Dziennik Gazeta Prawana logo

Iga Świątek w ogniu krytyki. Według kibiców sama sobie robi krzywdę

10 stycznia 2025, 11:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Iga Świątek i Wim Fissette
Iga Świątek ze swoim szkoleniowcem Belgiem Wimem Fissette podczas treningu w Melbourne/PAP
W niedzielę rusza Australian Open. Iga Świątek zaprezentował stój w jakim będzie występować na kortach w Melbourne. Ten nie znalazł uznania w oczach kibiców. Fani w internecie nie żałowali słów krytyki.

Firma Federera przygotował strój dla Świątek

od dłuższego czasu gra w sprzęcie firmy "On", której współwłaścicielem jest legendarny tenisista Roger Federer.

Polka tuż przed rozpoczęciem zaprezentowała stój jaki firma związana ze słynnym Szwajcarem przygotowała dla nie ja wielkoszlemowy turniej w Melbourne.

Według kibiców Świątek sama sobie robi krzywdę

Delikatnie mówiąc nie przypadł do gustu kibicom . Fani w swoich internetowych komentarzach nie zostawili na nim suchej nitki. "Okropny" i "pstrokacizna" - to jedne z najdelikatniejszych określeń jakie można przeczytać.

Dostało się też . Kibice nie mogą zrozumieć dlaczego Polka godzi się na grę w tak "nieładnych" trykotach. Według nich swoimi wyborami sama robi sobie krzywdę.

Świątek rywalizację w rozpocznie w poniedziałek. W pierwszej rundzie zmierzy się z Czeszką .

W Australian Open wystąpi już po raz siódmy. Najlepszy wynik zanotowała w 2022 roku, kiedy dotarła do półfinału. W poprzedniej edycji odpadła już w trzeciej rundzie.

Świątek w pogoni za Sabalenką

Tegoroczny turniej w Melbourne jest pierwszą wielkoszlemową imprezą od 2022, do której nie przystępuje jako liderka światowego rankingu.

Jesienią zdetronizowała ją . Jeśli jednak Białorusinka nie okaże się znów najlepsza w Melbourne, to Polka będzie miała spore szanse, aby znów być numerem jeden listy .

Chwlińska pierwsza wyjdzie na kort

Pierwsza runda rozłożona jest na trzy dni. Z biało-czerwonych pierwsza na kortach w Melbourne zaprezentuje się . Jej mecz z Niemką rozpocznie się ok. godz. 5.30 czasu polskiego.

W poniedziałek oprócz na kort wyjdą jeszcze i . Pierwsza z naszych tenisistek zmierzy się z Rosjanka , a druga zagra z Japonką .

Natomiast (nr 18.) z Holendrem i z Hiszpanem prawdopodobnie wyjdą na kort we wtorek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLewandowski kupił pływającą willę. Cena przyprawia o zawrót głowy »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj