Fręch poradziła sobie ze stresem
, która sezon zaczęła od porażek w pierwszych meczach w turniejach w Brisbane i Adelajdzie, nie kryła, że z pewnym niepokojem oczekiwała na otwarcie imprezy w Melbourne.
- powiedziała Fręch na antenie Eurosportu i poinformowała, że miała złamany palec u nogi, a pełną sprawność odzyskała trzy dni przed rozpoczęciem tego turnieju.
- dodała.
Fręch chce wrócić do formy z końcówki 2024 roku
Jak przyznała mecz z nie był łatwy po pierwsze dlatego, że każda tenisistka do zmagań wielkoszlemowych przygotowuje się wyjątkowo, a po drugie - ze względów emocjonalnych.
- nadmieniła.
ma dobre wspomnienia z Melbourne
27-letnia po raz pierwszy w karierze jest rozstawiona w . Poprzedni sezon był najlepszy w jej karierze, a rozpoczął się od życiowego sukcesu w zawodach tej rangi, jakim był awans do 1/8 finału .
- wskazała.
Zaznaczyła jednak, że jest typem zawodniczki, która poprawia swoją grę bardziej przez mecze niż podczas treningów.
- podsumowała.
Rosjanka kolejną przeszkoda na drodze Fręch
Kolejną rywalką rozstawionej z numerem 23. polskiej tenisistki będzie inna Rosjanka - Anna Blinkowa.
Poza, do drugiej rundy singla kobiet awansowała, a odpadły i . We wtorek do rywalizacji przystąpią i .
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.