Sabalenka ma powody do zadowolenia
Sabalenka po wygraniu turnieju w Miami umocniła się na prowadzeniu w rankingu WTA. Druga na liście Iga Świątek traci do niej już 3071 punktów. Białousinka miała więc co świętować. Jednak jej wizyta w restauracji została zakłócona. W pewnym momencie podszedł do niej mężczyzna i zaczął głośno tłumaczyć tenisistce, że ten ten stolik jest zarezerwowany dla niego.
Mężczyzna nie obchodziło, kim jest Sabalenka
Awanturujący się mężczyzna poprosił, by Sabalenka wraz z towarzyszącymi jej osobami poszli sobie. Wtedy do "akcji" wkroczyli życiowy partner i trener tenisistki. Georgios Frangulis pytał mężczyznę, czy wie, z kim ma do czynienia, z kolei Anton Dubrow wyjaśnił, że siedzi przed nim Królowa Miami, numer jeden kobiecego tenisa. "Nie obchodzi mnie, kim jest" - wypalił mężczyzna. Całe zajście zostało nagrane i wideo trafiło do sieci.
Gwiazda TikToka chciała wkręcić Sabalenkę
Jak się okazało mężczyzną, który zaczepił Sabalenkę był znany z TikToka Aris Yeager. Influencer Gwiazdor parodiuje styl życia bogatych i sławnych osób. Często próbuje je "wkręcić" specjalnie wdając się z nimi z zaplanowane przez siebie kłótnie. Właśnie ofiarą takiego "żartu" padała Sabalenka.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.