Dziennik Gazeta Prawana logo

Iga Świątek awansowała do 3. rundy Australian Open, ale podpadła mieszkańcom Melbourne

16 stycznia 2025, 06:18
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Iga Świątek
Iga Świątek w meczu ze Słowaczką Rebeccą Sramkovą podczas 2. rundy wielkoszlemowego turnieju tenisowego Australian Open w Melbourne/PAP
Iga Świątek potrzebowała zaledwie 61. minut, by awansować do trzeciej rundy wielkoszlemowego Australian Open. Polska tenisistka nie dała żadnych szans Słowaczce Rebecce Sramkovej pokonując ją 6:0, 6:2. Tuż po meczu wiceliderka rankingu WTA podpadła miejscowej publiczności.

Na inaugurację tegorocznych zmagań w Melbourne pokonała Czeszkę 6:3, 6:4, a wygrała z Amerykanką o ukraińskich korzeniach 3:6, 6:2, 6:2.

28-letnia zawodniczka z Bratysławy, która zajmuje 49. miejsce na liście , a w przeszłości borykała się z różnymi problemami zdrowotnymi, po raz pierwszy w karierze wystąpiła w drugiej rundzie turnieju wielkoszlemowego.

Świątek nie dała rywalce dojść do głosu

Być może świadomość osiągnięcia historycznego wyniku oraz klasa rywalki nieco sparaliżowały . W pierwszym secie nie miała nic do powiedzenia ze . Grała wolno, dość przewidywalnie, dając Polce dużo czasu na odpowiedź. Nie wygrała żadnego gema.

Widać było również przewagę fizyczną faworytki. Im dłużej trwały wymiany, tym uderzenia były coraz słabsze, aż w końcu piłka po jej zagraniach lądowała na siatce.

Sramkova postawiła się Świątek, ale tylko na początku drugiego gema

Początek drugiego seta wyglądał inaczej. Słowaczka nieco się rozluźniła, co przyniosło efekty. Kiedy wygrała swojego pierwszego gema w meczu, wyrównując w 2. secie na 1:1, cieszyła się niemal tak, jakby zwyciężyła w całym spotkaniu. Przy okazji dostała sporo braw od kibiców.

Kolejnego gema wygrała , ale po chwili Słowaczka znów okazała się lepsza przy swoim podaniu, wyrównując szybko na 2:2. To był najciekawszy moment meczu, kibice wreszcie obejrzeli kilka ciekawych wymian. Na tym jednak... skończyły się emocje.

Szybko i agresywnie grająca Polka znów przejęła inicjatywę na korcie. Przy prowadzeniu 3:2 dość łatwo przełamała serwis rywalki i wygrała już wszystkie gemy do końca, pewnie wykorzystując pierwszą piłkę meczową.

Miażdżąca przewaga Świątek na korcie i w statystykach

Świątek posłała w trakcie meczu dwa asy (rywalka żadnego) i popełniła dwa błędy serwisowe (Sramkova - cztery).

Inne statystyki jeszcze wyraźniej pokazują przewagę wiceliderki rankingu WTA. Polka miała 16 wygrywających uderzeń, a przeciwniczka tylko trzy. Jeżeli chodzi o niewymuszone błędy, zwyciężczyni popełniła ich 14, zaś aż 26.

Słowa Świątek nie spodobały się kibicom

W pomeczowym wywiadzie na centralnym obiekcie w (Rod Laver Arena) była bardzo zadowolona i wyluzowana, pozwalała sobie nawet na żarty. W pewnym momencie, zapytana o kawę, przyznała, że znalazła lepszą kawiarnię w... Sydney. Rozbawiła w ten sposób niektórych widzów, ale części publiczności raczej nie spodobała się ta odpowiedź.

Po chwili Polka wybrnęła z sytuacji. Przeprosiła z uśmiechem kibiców i przyznała, że nie ma najlepszego rozeznania, ponieważ - chcąc uniknąć jeszcze większych problemów ze snem - pije niewiele kawy podczas turniejów.

Raducanu kolejną rywalką Świątek

Rywalką w 3. rundzie będzie Brytyjka , która krótko po pojedynku Polki wygrała swój mecz z Amerykanką 6:3, 7:5.

To będzie czwarte starcie tenisistki z Raszyna z 22-letnią . Wszystkie poprzednie wygrała Polka.

Urodzona w Toronto Brytyjka, która ma również kanadyjskie obywatelstwo, a jest córką Chinki i Rumuna, sensacyjnie triumfowała w 2021 roku w wielkoszlemowym w Nowym Jorku. Od tego czasu nie odniosła jednak już żadnego turniejowego sukcesu. W rankingu zajmuje obecnie 61. miejsce.

25116006-38386050.jpg
Iga Świątek/Marcin Cholewiński
rebecca-sramkova-38386055.jpg
Rebecca Sramkova/LUKAS COCH
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj