Teoretycznie najlepiej trafiła Linette
Świątek jest rozstawiona z numerem ósmym, a jej najbliższa rywalka w światowym rankingu zajmuje 63. miejsce. 22-latka z Moskwy pierwszy raz wystąpi w głównej drabince Wimbledonu. Do tej pory ze sobą nie grały. Fręch gra z numerem 25., a Potapowa na liście WTA jest 44. Polka pokonała ją w ubiegłym roku w Toronto.
Teoretycznie najłatwiejszą rywalkę ma Linette (nr 27). Jacquemot do turnieju głównego przebiła się przez kwalifikacje, a w rankingu jest 115. Polka wygrała z nią w poprzednim sezonie w Rouen.
Majchrzak nie miał szczęścia w losowaniu
Hurkacz na liście ATP zajmuje 39. miejsce, więc nie był rozstawiony, ale w losowaniu dopisało mu szczęście i trafił na 142. w światowym rankingu Harrisa. Na tenisistę z czołowej dziesiątki może trafić dopiero w 1/8 finału. W drugiej rundzie jego potencjalnym rywalem jest Argentyńczyk Francisco Cerundolo (16). Hurkacz pokonał Harrisa na inaugurację obecnego sezonu w turnieju drużyn mieszanych United Cup.
Mniej szczęścia w losowaniu miał 108. w rankingu Kamil Majchrzak. Matteo Berrettini to finalista Wimbledonu z 2021 roku. Później jednak karierę Włocha wyhamowały kontuzje. To będzie ich pierwsze spotkanie.
Świątek na kort wyjdzie we wtorek
Mecze pierwszej rundy zaplanowano na poniedziałek i wtorek. Układ drabinek spowodował, że z Polaków w poniedziałek na kort wyjdą Hurkacz i Majchrzak, a we wtorek Świątek, Fręch i Linette. Finał zmagań kobiet ma się odbyć 12 lipca, a mężczyzn dzień później.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
