Wrocław – miejsce narodzin współczesnego Grand Prix
Dla wielu kibiców Stadion Olimpijski jest prawdziwym domem światowego żużla. To właśnie we Wrocławiu w 1995 roku odbył się pierwszy turniej Grand Prix rozegrany według nowej formuły wyłaniania indywidualnego mistrza świata.
Historyczne zawody wygrał Tomasz Gollob, który zapisał się na kartach speedwaya jako pierwszy triumfator nowej ery. Obok niego w biało-czerwonych barwach wystąpił wtedy również Dariusz Śledź.
Pięciu Polaków na starcie
W sobotnich zawodach wystąpi aż pięciu reprezentantów Polski. O punkty do klasyfikacji generalnej powalczą Bartosz Zmarzlik, Kacper Woryna, Patryk Dudek oraz wracający po kontuzji obojczyka Dominik Kubera. Stawkę uzupełni Maciej Janowski, który otrzymał dziką kartę.
Największe nadzieje kibiców tradycyjnie związane są ze Zmarzlikiem. Sześciokrotny mistrz świata po dwóch turniejach w Manchesterze stracił prowadzenie w klasyfikacji generalnej na rzecz Brady’ego Kurtza. Choć Polak w tym sezonie awansował do finału każdej rundy, wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo.
Ostatni raz triumfował w Grand Prix niemal dokładnie rok temu – 14 czerwca 2025 roku w Manchesterze.
Kurtz liderem i faworytem gospodarzy
Brady Kurtz przyjedzie do Wrocławia jako lider klasyfikacji generalnej i jeden z głównych kandydatów do zwycięstwa. Australijczyk zdobył dotychczas 65 punktów i wyprzedza Zmarzlika o trzy „oczka”.
Po nieudanym otwarciu sezonu w Niemczech zawodnik miejscowej Betard Sparty Wrocław wyraźnie przyspieszył. W kolejnych trzech rundach meldował się w finałach, a ostatni turniej zakończył zwycięstwem.
Dodatkowym atutem będzie doskonała znajomość toru. Kurtz na co dzień reprezentuje wrocławski klub i może liczyć na wsparcie miejscowej publiczności.
Holder również celuje w podium
W walce o czołowe lokaty nie można pomijać Jacka Holdera. Trzeci zawodnik klasyfikacji generalnej imponował podczas ostatnich zawodów w Manchesterze, gdzie zajął trzecie i czwarte miejsce, a dodatkowo wygrał sprint.
Przed rokiem Australijczyk zakończył rywalizację we Wrocławiu tuż za podium. Wszystko wskazuje na to, że również tym razem będzie liczył się w walce o najwyższe pozycje.
Janowski chce przypomnieć o swojej klasie
Szczególną uwagę miejscowych kibiców przyciągnie występ Macieja Janowskiego. Kapitan Betard Sparty po słabszym poprzednim sezonie odzyskał wysoką formę i będzie chciał udowodnić, że mimo braku stałego miejsca w Grand Prix nadal należy do światowej elity.
Wrocławski tor ma dla niego wyjątkowe znaczenie. W 2020 roku Janowski wygrał tutaj rundę Grand Prix, pokonując w finale między innymi Bartosza Zmarzlika.
Powrót Kubery i zmiany na liście startowej
Po przerwie spowodowanej urazem obojczyka do rywalizacji wraca Dominik Kubera. Nadal zabraknie jednak dwóch stałych uczestników cyklu – Brytyjczyka Dana Bewleya oraz Szweda Fredrika Lindgrena.
Ich miejsca zajmą Duńczyk Anders Thomsen oraz Czech Jan Kvech.
Klasyfikacja generalna po czterech rundach
Brady Kurtz (Australia) – 65 pkt
Bartosz Zmarzlik (Polska) – 62
Jack Holder (Australia) – 55
Michael Jepsen Jensen (Dania) – 45
Kacper Woryna (Polska) – 44
Max Fricke (Australia) – 42
Robert Lambert (Wielka Brytania) – 42
Jason Doyle (Australia) – 37
Leon Madsen (Dania) – 35
Patryk Dudek (Polska) – 29
Dominik Kubera (Polska) – 17
Kiedy start zawodów?
Piąta runda tegorocznego cyklu Grand Prix odbędzie się w sobotę na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu. Pierwszy wyścig zaplanowano na godzinę 19:00.
Kalendarz kolejnych rund Grand Prix 2026
11 lipca – Malilla (Szwecja)
1 sierpnia – Łódź (Polska)
8 sierpnia – Ryga (Łotwa)
12 września – Vojens (Dania)
26 września – Toruń (Polska)
Wrocławskie zawody mogą okazać się jednym z kluczowych momentów sezonu. Jeśli Bartosz Zmarzlik chce odzyskać pozycję lidera mistrzostw świata, zwycięstwo na historycznym torze byłoby najlepszym możliwym sygnałem dla rywali.