Dziennik Gazeta Prawana logo

Grand Prix wraca do Wrocławia. Zmarzlik rusza w pościg za Kurtzem na historycznym torze

dzisiaj, 12:07
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Grand Prix wraca do Wrocławia. Zmarzlik rusza w pościg za Kurtzem na historycznym torze
Grand Prix wraca do Wrocławia. Zmarzlik rusza w pościg za Kurtzem na historycznym torze/Shutterstock
W sobotę Stadion Olimpijski we Wrocławiu ponownie stanie się światową stolicą żużla. To właśnie tutaj 30 lat temu rozpoczęła się era cyklu Grand Prix w obecnej formule. Przed piątą rundą sezonu liderem klasyfikacji generalnej jest Australijczyk Brady Kurtz, a tuż za nim plasuje się Bartosz Zmarzlik. Polak liczy na przełamanie i pierwsze zwycięstwo w tegorocznym cyklu.

Wrocław – miejsce narodzin współczesnego Grand Prix

Dla wielu kibiców Stadion Olimpijski jest prawdziwym domem światowego żużla. To właśnie we Wrocławiu w 1995 roku odbył się pierwszy turniej Grand Prix rozegrany według nowej formuły wyłaniania indywidualnego mistrza świata.

Historyczne zawody wygrał Tomasz Gollob, który zapisał się na kartach speedwaya jako pierwszy triumfator nowej ery. Obok niego w biało-czerwonych barwach wystąpił wtedy również Dariusz Śledź.

Pięciu Polaków na starcie

W sobotnich zawodach wystąpi aż pięciu reprezentantów Polski. O punkty do klasyfikacji generalnej powalczą Bartosz Zmarzlik, Kacper Woryna, Patryk Dudek oraz wracający po kontuzji obojczyka Dominik Kubera. Stawkę uzupełni Maciej Janowski, który otrzymał dziką kartę.

Największe nadzieje kibiców tradycyjnie związane są ze Zmarzlikiem. Sześciokrotny mistrz świata po dwóch turniejach w Manchesterze stracił prowadzenie w klasyfikacji generalnej na rzecz Brady’ego Kurtza. Choć Polak w tym sezonie awansował do finału każdej rundy, wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo.

Ostatni raz triumfował w Grand Prix niemal dokładnie rok temu – 14 czerwca 2025 roku w Manchesterze.

Kurtz liderem i faworytem gospodarzy

Brady Kurtz przyjedzie do Wrocławia jako lider klasyfikacji generalnej i jeden z głównych kandydatów do zwycięstwa. Australijczyk zdobył dotychczas 65 punktów i wyprzedza Zmarzlika o trzy „oczka”.

Po nieudanym otwarciu sezonu w Niemczech zawodnik miejscowej Betard Sparty Wrocław wyraźnie przyspieszył. W kolejnych trzech rundach meldował się w finałach, a ostatni turniej zakończył zwycięstwem.

Dodatkowym atutem będzie doskonała znajomość toru. Kurtz na co dzień reprezentuje wrocławski klub i może liczyć na wsparcie miejscowej publiczności.

Holder również celuje w podium

W walce o czołowe lokaty nie można pomijać Jacka Holdera. Trzeci zawodnik klasyfikacji generalnej imponował podczas ostatnich zawodów w Manchesterze, gdzie zajął trzecie i czwarte miejsce, a dodatkowo wygrał sprint.

Przed rokiem Australijczyk zakończył rywalizację we Wrocławiu tuż za podium. Wszystko wskazuje na to, że również tym razem będzie liczył się w walce o najwyższe pozycje.

Janowski chce przypomnieć o swojej klasie

Szczególną uwagę miejscowych kibiców przyciągnie występ Macieja Janowskiego. Kapitan Betard Sparty po słabszym poprzednim sezonie odzyskał wysoką formę i będzie chciał udowodnić, że mimo braku stałego miejsca w Grand Prix nadal należy do światowej elity.

Wrocławski tor ma dla niego wyjątkowe znaczenie. W 2020 roku Janowski wygrał tutaj rundę Grand Prix, pokonując w finale między innymi Bartosza Zmarzlika.

Powrót Kubery i zmiany na liście startowej

Po przerwie spowodowanej urazem obojczyka do rywalizacji wraca Dominik Kubera. Nadal zabraknie jednak dwóch stałych uczestników cyklu – Brytyjczyka Dana Bewleya oraz Szweda Fredrika Lindgrena.

Ich miejsca zajmą Duńczyk Anders Thomsen oraz Czech Jan Kvech.

Klasyfikacja generalna po czterech rundach

Brady Kurtz (Australia) – 65 pkt

Bartosz Zmarzlik (Polska) – 62

Jack Holder (Australia) – 55

Michael Jepsen Jensen (Dania) – 45

Kacper Woryna (Polska) – 44

Max Fricke (Australia) – 42

Robert Lambert (Wielka Brytania) – 42

Jason Doyle (Australia) – 37

Leon Madsen (Dania) – 35

Patryk Dudek (Polska) – 29

Dominik Kubera (Polska) – 17

Kiedy start zawodów?

Piąta runda tegorocznego cyklu Grand Prix odbędzie się w sobotę na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu. Pierwszy wyścig zaplanowano na godzinę 19:00.

Kalendarz kolejnych rund Grand Prix 2026

11 lipca – Malilla (Szwecja)

1 sierpnia – Łódź (Polska)

8 sierpnia – Ryga (Łotwa)

12 września – Vojens (Dania)

26 września – Toruń (Polska)

Wrocławskie zawody mogą okazać się jednym z kluczowych momentów sezonu. Jeśli Bartosz Zmarzlik chce odzyskać pozycję lidera mistrzostw świata, zwycięstwo na historycznym torze byłoby najlepszym możliwym sygnałem dla rywali.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj