Hellebrand odszedł, Górnik szuka następcy
Jedną z najważniejszych zmian w kadrze Górnika przed nowym sezonem jest odejście Patrika Hellebranda do Korony Kielce. Czech przez dwa lata był kluczową postacią środka pola i jednym z architektów sukcesów zabrzańskiej drużyny.
– Musimy reagować i szukać wzmocnienia na tej pozycji. Hellebrand dawał nam jakość w rozegraniu i był bardzo ważnym ogniwem zespołu. Teraz potrzebujemy znaleźć jego następcę – przyznał trener Michal Gasparik.
Szkoleniowiec nie ukrywał, że decyzja zawodnika była dla niego zaskoczeniem, choć po rozmowie z piłkarzem lepiej zrozumiał motywy jego wyboru.
Sukcesy nie uderzyły do głowy
Mimo historycznego triumfu w Pucharze Polski i zdobycia wicemistrzostwa kraju, w Zabrzu nikt nie zamierza żyć przeszłością.
– Wiemy, czego dokonaliśmy. Na ten puchar kibice czekali 54 lata, ale to już historia. Chcemy utrzymać poziom i rozwijać się dalej. Przed nami więcej spotkań, dlatego musimy przyzwyczaić się do gry co trzy lub cztery dni – podkreślił słowacki trener.
Górnik w nowym sezonie będzie rywalizował nie tylko w krajowych rozgrywkach, ale także na arenie międzynarodowej.
Kolejne transfery w drodze
Gasparik zapowiedział, że kadra nie jest jeszcze zamknięta. Klub zamierza nadal wzmacniać przede wszystkim ofensywę.
– Chcemy być jeszcze bardziej skuteczni z przodu. Do treningów włączymy również młodych zawodników z akademii. Są utalentowani i dostaną swoją szansę – zaznaczył szkoleniowiec.
Już teraz do zespołu dołączyło kilku nowych piłkarzy. Bramki Górnika będzie strzegł 23-letni Niemiec Philipp Schulze, pozyskany z SC Verl. W klubie pozostanie także Tomasz Loska, który przedłużył kontrakt.
Do drużyny trafili również młodzi zawodnicy – chorwacki skrzydłowy Bruno Durdov oraz kongijski pomocnik Gedeon Nongo. Na stałe wykupiony został obrońca Ondrej Zmrzly, a ze Slavii Praga przyszedł także słowacki napastnik Erik Prekop.
– Erik będzie rywalizował o miejsce w składzie z Sondre Lisethem. Cieszę się również, że Ondrej zostaje z nami na dłużej. Teraz będziemy szukać optymalnej jedenastki – powiedział Gasparik.
Fenerbahce na drodze do Ligi Mistrzów
Największym wyzwaniem początku sezonu będą kwalifikacje do Ligi Mistrzów. W drugiej rundzie Górnik zmierzy się z tureckim gigantem Fenerbahce Stambuł.
Gasparik przyznał, że taki losowania nawet go ucieszyło.
– Marzyłem o tym, żeby jeszcze raz zagrać przeciwko Fenerbahce na ich stadionie. To wyjątkowe mecze. Oczywiście rywal ma wielu doświadczonych zawodników i jest faworytem tego dwumeczu – ocenił.
Trener zaznaczył jednak, że atutem zabrzan będzie rozegranie rewanżu przed własną publicznością.
– Chcemy osiągnąć w Stambule taki wynik, który pozostawi sprawę awansu otwartą. W Zabrzu atmosfera będzie wyjątkowa i może nam bardzo pomóc – dodał.
Większa stabilizacja niż rok temu
Słowacki szkoleniowiec rozpoczął właśnie drugi sezon pracy w Górniku. Jak podkreśla, sytuacja kadrowa jest obecnie znacznie bardziej komfortowa niż przed rokiem.
– Wtedy połowa zespołu była nowa, a do drużyny dołączyło wielu młodych zawodników. Dziś mamy większą stabilność i możemy spokojniej pracować nad rozwojem zespołu – wyjaśnił.
Koniec pewnej epoki w Zabrzu
Po zakończeniu sezonu z klubem pożegnali się Patrik Hellebrand, Marcel Łubik oraz doświadczony obrońca Paweł Olkowski.
Symboliczny koniec pewnej ery stanowi również zakończenie kariery przez Lukasa Podolskiego. Mistrz świata z 2014 roku nie rozstaje się jednak z Górnikiem – został właścicielem klubu po wykupieniu go od samorządu miasta.
Przed rozpoczęciem sezonu zabrzanie odbędą jeszcze 10-dniowe zgrupowanie w Austrii, gdzie będą przygotowywać się do wymagającej kampanii na krajowych i europejskich boiskach.