Dziennik.pl logo

UEFA chce zakończyć rządy Infantino. Szykuje się wielka bitwa o władzę w FIFA

55 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
UEFA chce zakończyć rządy Infantino. Szykuje się wielka bitwa o władzę w FIFA
UEFA chce zakończyć rządy Infantino. Szykuje się wielka bitwa o władzę w FIFA/Shutterstock
Gianni Infantino może mieć poważne problemy z uzyskaniem kolejnej kadencji na stanowisku prezydenta FIFA. Przeciwko Szwajcarowi występuje UEFA, która po kontrowersyjnej próbie częściowej prywatyzacji największych turniejów chce zbudować międzynarodową koalicję i doprowadzić do zmiany władz światowej federacji. Wybory odbędą się w marcu 2027 roku w Rabacie.

UEFA traci zaufanie do prezydenta FIFA

Gianni Infantino w latach 2009–2016 pełnił funkcję sekretarza generalnego UEFA, a następnie objął stanowisko prezydenta FIFA. Światową federacją kieruje od 2016 roku, jednak w ostatnim czasie liczba jego przeciwników wyraźnie wzrosła.

Największe kontrowersje wywołała propozycja powołania firmy zajmującej się organizacją mistrzostw świata oraz innych najważniejszych rozgrywek FIFA. Wartość projektu miała wynosić 20 miliardów dolarów, a 20 procent udziałów miało trafić do prywatnych inwestorów.

Plan spotkał się ze zdecydowanym sprzeciwem europejskich federacji. Wszystkich 55 członków UEFA zagroziło bojkotem mistrzostw świata i pozostałych rozgrywek organizowanych przez FIFA. Krytyczne stanowisko zajęły również Azjatycka Konfederacja Piłki Nożnej oraz konfederacja Ameryki Północnej, Środkowej i Karaibów. Pod presją FIFA zawiesiła projekt. Wycofanie się z pomysłu nie zakończyło jednak konfliktu.

Ceferin: Żadna opcja nie powinna być wykluczona

Prezydent UEFA Aleksander Ceferin nie ukrywa, że europejska federacja rozważa działania zmierzające do zakończenia rządów Infantino.

– Żadna opcja nie powinna być wykluczona. Obecne kierownictwo FIFA straciło zaufanie nie tylko UEFA, ale także wielu innych członków rodziny piłkarskiej – powiedział Ceferin.

Równie ostro zareagowała CONCACAF. W wydanym oświadczeniu podkreślono, że pomysł częściowej prywatyzacji najważniejszych turniejów nie był jednorazowym błędem, lecz przejawem szerszego problemu związanego ze sposobem zarządzania FIFA. Według przedstawicieli konfederacji działania obecnych władz coraz częściej służą indywidualnym interesom, zamiast dobru światowego futbolu.

UEFA domaga się wyjaśnień

Po wycofaniu kontrowersyjnego projektu UEFA opublikowała zdecydowane oświadczenie. Europejska federacja zażądała ujawnienia autorów planu oraz pociągnięcia ich do odpowiedzialności.

– Nie możemy dalej akceptować potajemnie wprowadzanych planów, wymyślanych przez anonimowe osoby i przynoszących wątpliwe korzyści dla futbolu. Musimy zidentyfikować autorów tego pomysłu i pociągnąć ich do odpowiedzialności – przekazała UEFA.

Federacja zapowiedziała również współpracę z innymi konfederacjami, aby ustalić, w jaki sposób doszło do przygotowania projektu i jak zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości.

„Mechanizmy kontroli nie działają”

Głos w sprawie zabrała także prezeska Norweskiej Federacji Piłki Nożnej Lise Klaveness, która zasiada w Komitecie Wykonawczym UEFA. Jej zdaniem konieczne są zdecydowane działania służące ochronie integralności futbolu.

– Cała struktura międzynarodowej współpracy piłkarskiej została niepotrzebnie narażona na ryzyko w imię realizacji indywidualnych interesów, a nie dobra samej gry – podkreśliła Klaveness.

Norweżka przyznała również, że mechanizmy kontroli i równowagi w światowym futbolu nie funkcjonują wystarczająco skutecznie. Jej zdaniem osoby zasiadające we władzach federacji muszą wziąć większą odpowiedzialność za nadzorowanie najważniejszych decyzji.

Infantino już wcześniej wzbudzał kontrowersje

Pomysł częściowej prywatyzacji turniejów nie był pierwszą kontrowersyjną inicjatywą Infantino. Prezydent FIFA proponował wcześniej między innymi organizowanie mistrzostw świata co dwa lata.

Projekt spotkał się ze sprzeciwem wielu środowisk piłkarskich, a także Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Mimo krytyki Infantino wygrywał wybory na prezydenta FIFA w 2019 i 2023 roku. Statut światowej federacji pozwala mu ubiegać się o jeszcze jedną czteroletnią kadencję.

Koalicja może odebrać Infantino władzę

Kandydaci w wyborach na prezydenta FIFA mogą zgłaszać się do 18 listopada. Głosowanie zaplanowano na marzec 2027 roku w Rabacie.

O wyborze prezydenta zdecydują delegaci 211 krajowych związków należących do FIFA. Każda federacja dysponuje jednym głosem, niezależnie od liczby mieszkańców kraju, jego znaczenia sportowego czy osiągnięć reprezentacji.

Do uzyskania większości potrzeba 106 głosów. UEFA ma 55 delegatów, AFC 46, a CONCACAF 35. Gdyby trzy konfederacje wystawiły wspólnego kandydata i utrzymały jedność podczas głosowania, dysponowałyby liczbą głosów wystarczającą do zakończenia prezydentury Infantino.

Kluczowym wyzwaniem będzie jednak znalezienie odpowiedniego rywala oraz przekonanie wszystkich federacji do poparcia wspólnej kandydatury.

Katar nadal popiera Infantino

Obecny prezydent FIFA wciąż może liczyć na wsparcie części federacji. Po jego stronie opowiedział się Katarski Związek Piłki Nożnej.

Prezes katarskiej federacji, szejk Hamad bin Khalifa bin Ahmed Al Thani, pozytywnie ocenił decyzję o wycofaniu projektu FIFA Forward Enterprise. Jego zdaniem Infantino postawił jedność światowej społeczności piłkarskiej ponad realizacją kontrowersyjnej inicjatywy.

Katarska federacja zadeklarowała pełne poparcie dla działań prezydenta FIFA i jego starań na rzecz dalszego rozwoju futbolu.

Nadchodzące miesiące pokażą, czy UEFA zdoła zbudować szeroką koalicję i znaleźć kandydata zdolnego pokonać Infantino. Wybory w Rabacie mogą stać się jednym z najważniejszych politycznych starć w światowej piłce ostatnich lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj