Dziennik Gazeta Prawana logo

Osłabiony Motor Lublin rozgromił Wilki Krosno

16 maja 2023, 10:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bartosz Zmarzlik
Bartosz Zmarzlik/PAP
Przełożony z trzeciej kolejki mecz Motoru z Wilkami, także z powodu pogody, mógł się nie odbyć, ale ostatecznie z prawie dwugodzinnym opóźnieniem doszedł jednak do skutku.

Zaległy mecz 3. kolejki: Platinum Motor Lublin - Cellfast Wilki Krosno 56:34.

Punkty:

Platinum Motor Lublin: Jarosław Hampel 14 (3,2,3,3,3), Bartosz Zmarzlik 12 (3,3,3,3), Fredrik Lindgren 10 (2,3,2,2,1), Mateusz Cierniak 10 (3,3,1,2,1), Jack Holder 10 (0,2,3,3,2), Kacper Grzelak 0 (0,0,0,0), Bartosz Bańbor 0 (0,-,0,-).

Cellfast Wilki Krosno: Jason Doyle 8 (1,2,2,1,2), Krzysztof Kasprzak 7 (0,1,1,2,3), Andrzej Lebiediew 6 (1,3,1,0,0,1), Vaclav Milik 5 (2,0,1,2,0), Szymon Bańdur 3 (2,0,1), Krzysztof Sadurski 3 (1,2,0), Mateusz Świdnicki 2 (1,1,0,-).

Najlepszy czas - 66,52 uzyskał Bartosz Zmarzlik w 6. wyścigu. Sędzia: Artur Kuśmierz (Częstochowa). Widzów: 8500.

Zabrakło Dominika Kubery

W lubelskim zespole zabrakło Dominika Kubery, który w niedzielę był operowany po upadku, jaki miał miejsce w piątek podczas kwalifikacji warszawskiej rundy Grand Prix. Zawodnik Motoru w poniedziałek opuścił szpital, a wieczorem pojawił się na stadionie, gdzie od miejscowych kibiców otrzymał wiele dowodów wsparcia.

Pod nieobecność jednego z liderów szansę startu dostał debiutujący w ekstralidze junior Bartos

z Bańbor, który punktów jeszcze nie zdobywał, ale zdobywa doświadczenie.

Kiedy w pierwszej serii czterobiegowej trzy razy były remisy 3:3, to zanosiło się na bardziej wyrównany mecz, jednak gospodarze dość szybko uzyskali wyraźniejszą przewagę i nie mieli najmniejszych problemów z odniesieniem wysokiego zwycięstwa.

W Motorze nie zawiedli ci trzej zawodnicy, którzy stanęli na podium na Stadionie Narodowym podczas sobotniej rundy Grand Prix, a więc Szwed Fredrik Lindgren, Australijczyk Jack Holder i Bartosz Zmarzlik, a ponadto kapitan zespołu mistrza Polski Jarosław Hampel i mistrz świata juniorów Mateusz Cierniak.

Ekipie Wilków nie udało się wygrać drużynowo żadnego z wyścigów, a tylko raz Andrzej Lebiediew i raz Krzysztof Kasprzak jako pierwsi mijali linię mety. 

Autor: Andrzej Szwabe

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj