Dziennik Gazeta Prawana logo

Norwegowie odpuścili! Justyna ma medal

21 lutego 2010, 13:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Justyna Kowalczyk po wywalczeniu brązowego medalu w biegu na 15 kilometrów popłakała się, bo sędziowie chcieli ją zdyskwalifikować. Nad protestem zastanawiali się jeszcze Norwegowie, ale ostatecznie odpuścili! Głównie dzięki opinii czwartej w tym biegu Norweżki Kristin Steiry

Norweżka nie chciała, żeby o medalach decydowali działacze i sędziowie. "To nie byłoby w porządku, gdybym w ten sposób zdobyła ten medal. Nic by dla mnie nie znaczył" - stwierdziła Steira. Norweska ekipa wzięła sobie do serca opinię zawodniczki i odstąpiła od protestu. Tym samym Justyna Kowalczyk może już cieszyć się z medalu, bo nikt go jej już nie odbierze.

Polka na mecie wygrała biegł łączony na 15 km z Norweżką o niecałą długość stopy. Jednak wcześniej popełniła na trasie błąd i dlatego Norwegowie chcieli składać protest.

Sama Justyna Kowalczyk przyznała, że w pewnym momencie pobiegła krokiem łyżwowym, kiedy jeszcze tego zrobić nie mogła. Jednak po przekroczeniu linii mety rozmawiała z arbitrami i wszystko im wyjaśniła. Nasza biegaczka okupiła to łzami, ale stanęła na najniższym stopniu podium.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj