Virginie Razzano wcale nie jest taką słabą tenisistką. 24-latka z Dijon 30 września wygrała swój pierwszy turniej. Razzano pokonała w finale w chińskim Kantonie izraelską zawodniczkę Tziporę Obziler 6:0, 6:3. W turnieju w Bangkoku została rozstawiona z numerem czwartym.

Ale Urszuli Radwańskiej nie dała rady. W pierwszym secie Polka wygrała po tiebreaku 7:6. W decydującym gemie pozwoliła rywalce na zdobycie zaledwie 3 punktów. W drugiej partii młodsza z sióstr Radwańskich także była górą. W 12. gemie prowadziła już 40:0, ale nie wykorzystała trzech meczboli. Udało jej się dopiero za piątym razem.

Mecz 2. rundy turnieju w Bangkoku:
Urszula Radwańska (Polska) - Virginie Razzano (Francja, 4) 7:6 (7-3), 7:5