Piłkarze Realu Madryt latają 30-letnim samolotem
Jeden z największych klubów świata lata starym samolotem. Maszyna, którą poruszają się piłkarze Realu Madryt, ma 30 lat i jest bardzo głośna. Robi taki hałas, że nie zezwolono jej na nocny start z lotniska w Bremie.
- Raul boi się zmarszczek
- Celtic Boruca pokonał Szachtar Lewandowskiego 2:1
- Tusk rezygnuje z rządowego samolotu
- Żewłakow nie wiedział, co się dzieje w meczu z Realem
- Obejrzyj gole 4. kolejki Ligi Mistrzów
- Zobacz, jak Kuszczak puścił gola w Lidze Mistrzów
- Rywal Jerzego Dudka może zmienić drużynę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Królewscy" chcieli wrócić do Hiszpanii od razu po środowym spotkaniu Ligi Mistrzów z Werderem. Jednak drużynie z Madrytu się to nie uda, bo z lotniska w Bremie nie można startować nocą. Władze Realu wystąpiły o specjalne pozwolenie, które spotkało się jednak z odmową, gdyż ich samolot jest za głośny.
Od kilku tygodni piłkarze "Królewskich" podróżują na mecze 30-letnim samolotem MD-83 pomalowanym w klubowe barwy i ochrzczonym przez legendę Realu Alfredo Di Stefano jako "Strzała".

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!