Gołota o Adamku: Dziecko proponuje mi walkę!
Andrzej Gołota jest bardzo pewny siebie. Twierdzi, że jeśli stanie w ringu naprzeciw Tomasza Adamka, to szybko poradzi sobie z młodszym bokserem. "Adamek zwariował, jeśli decyduje się wchodzić ze mną do ringu. Ja bym się na jego miejscu zastanowił. Ale widać on jest nieustraszony, w końcu to mistrz świata" - ironizuje "Andrew".
- Walka Adamek-Gołota będzie później
- "Tygrys": Adamek straci na walce z Gołotą
- Adamek: Już szykuję się na Gołotę
- "Walka Adamka z Gołotą to historyczny moment"
- To niemal pewne. Adamek kontra Gołota
- Gołota nie stanie oko w oko z Adamkiem
- Adamek - Gołota 24 października w Łodzi!
- Zobacz, jak Gołota kpi z Adamka
- Wszyscy pytają: Andrzej, po co ci to?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gołota całkowicie lekceważy Adamka. "Jego waga, junior ciężka, w zawodowym boksie nic nie znaczy. Zupełnie nikt o niej nie słyszał dopóki nie pojawił się Roy Jones Junior a
później Antonio Tarver. Dla Adamka to i tak sukces, że jacyś ludzie przychodzą na jego walkę. A jak ja stanę w drugim narożniku, to przyjdzie ich jeszcze trochę więcej, mam
nadzieję" - mówi.
Czemu Gołota będzie więc walczył z Adamkiem? "To trochę jak policzek dla boksera wagi ciężkiej, kiedy jakieś dziecko proponuje mu walkę. Gdybym odmówił, miałbym plamę na
honorze" - tłumaczy.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!