Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski pływak wstaje razem z kurami

12 października 2007, 14:42
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Kto rano wstaje, temu pan Bóg daje. Wierzy w to Paweł Korzeniowski, zdobywca dwóch medali podczas niedawnych mistrzostw Europy. Nasz pływak to ranny ptaszek. Pierwszy trening zaczyna o... 5.15 rano. Niektórzy sportowcy o tej porze dopiero wracają z balang...

"Korzeń" nie jest zachwycony porannymi treningami, ale nie ma wyboru. Kadra trenuje na basenie warszawskiego AWF. O 7.00 zaczynają się zajęcia studentów, dlatego reprezentanci Polski muszą pływać wcześniej.

Więc choć Korzeniowski słania się na nogach i często ziewa, to jednak musi dalej trenować o tej wczesnej porze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj