Trzeci etap był jednym z najdłuższych w tegorocznym wyścigu. Trasa z Waregem do Compiegne liczyła aż 236,5 kilometra. Była płaska, więc faworytami byli sprinterzy - Australijczyk Robbie McEwen z Predictor-Lotto i Niemiec Erik Zabel z ekipy Milram.

Ale wygrał Fabian Cancellara. Miał małe szanse, bo w jego ekipie CSC nie ma dobrych "rozprowadzaczy". A mimo to Szwajcar wyprzedził na mecie Zabela i wielu innych wspaniałych sprinterów. Tym samym pozostał liderem klasyfikacji generalnej.

"To był szczęśliwy dla mnie etap. Kiedy zorientowałem się, że uciekający zawodnicy są tuż przed peletonem i jest szansa ich dojścia, zdecydowałem się na atak. Miałem trochę obaw, gdyż końcówka etapu prowadziła po śliskiej kostce. Ale nic się nie wydarzyło. Liczę na to, że koszulkę lidera zdołam utrzymać na następnych etapach" - powiedział zadowolony Cancellara.

3. etap, Waregem (BEL) - Compiegne, 236,5 km:
1. Fabian Cancellara (Szwajcaria/Team CSC) 6:36.15
2. Erik Zabel (Niemcy/Milram)
3. Danilo Napolitano (Włochy/Lampre)
4. Tom Boonen (Belgia/Quick-Step)
5. Robert Hunter (RPA/Barloworld)
6. Robert Foerster (Niemcy/Gerolsteiner)
7. Robbie McEwen (Australia/Predictor-Lotto)
8. Bernhard Eisel (Austria/T-Mobile)
9. Mark Cavendish (W. Brytania/T-Mobile)
10. Heinrich Haussler (Niemcy/Gerolsteiner) - wszyscy ten sam czas

Czołówka klasyfikacji generalnej:
1. Fabian Cancellara (Szwajcaria/Team CSC) 15:12.08
2. Andreas Kloeden (Niemcy/Astana) strata 33 s
3. David Millar (W. Brytania/Saunier Duval) 41
4. George Hincapie (USA/Discovery Channel) 43
5. Bradley Wiggins (W. Brytania/Cofidis) 43
6. Władimir Gusiew (Rosja/Discovery Channel) 45
7. Tom Boonen (Belgia/Quick-Step) 46
8. Władimir Karpiec (Rosja/Caisse d'Epargne) 46
9. Thor Hushovd (Norwegia/Credit Agricole) 49
10. Mikel Astarloza (Hiszpania/Euskaltel) 49