Dziennik.plSport

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 26°C

Szwedzki zapaśnik nie chciał medalu

2008-08-14 | Ostatnia aktualizacja: 18:41 | Komentarze: 0 | skomentuj

Kiedy Ara Abrahamian wszedł na podium, widać było, że jest wściekły. Szwed zajął trzecie miejsce w zapasach w kategorii 84 kg, ale to go nie satysfakcjonowało. Decyzję sędziego w swojej przegranej półfinałowej walce uznał za niewłaściwą i postanowił to zademonstrować. Sportowiec pozwolił zawiesić sobie medal na szyi, ale po chwili zszedł z podium, rzucił brązowy krążek na matę i opuścił ceremonię. Zobacz wideo.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Nie interesuje mnie ten medal, chciałem złota" - powiedział srebrny medalista z Aten. Rzucając swój krążek na matę, Szwed zamanifestował sprzeciw wobec decyzji sędziów w jego półfinałowej walce. Przyznali oni zwycięstwo Włochowi Andrei Minguzziemu, który później zdobył złoty medal.

>>> Zobacz, jak Abrahamian cisnął medalem o metę.

Abrahamiana trzeba było powstrzymywać, by nie rzucił się na arbitrów. Zapaśnik powiedział później, że decyzja o jego przegranej była "całkowicie nieuzasadniona", a do walki o brązowy medal namówili go koledzy. "Zdecydowałem, że skoro doszedłem tak daleko, nie mogłem ich zawieść" - dodał.

Trener Szweda Leo Myllari nie powiedział, czy zamierza złożyć oficjalny protest na decyzję sędziów.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«