To siódme zwycięstwo Ricciardo w karierze, a pierwsze na torze w Monte Carlo. Prowadzenie w klasyfikacji generalnej utrzymał Hamilton.

Australijczyk, który startował z pierwszego miejsca, jeszcze przed przejechaniem połowy dystansu zgłosił problem z silnikiem. "Nie mam mocy!" - raportował przez radio. Jego sztab pracował nad rozwiązaniem problemu, ale zdalnie okazało się to niemożliwe.

Stracił ok. 25 procent mocy silnika. Temperatura tylnych hamulców znacznie wzrosła, więc musiał je chłodzić, dbać o temperaturę w całym bolidzie, a na ogonie siedział mu cały czas Vettel. Musiał poradzić sobie z tyloma rzeczami, a był najbardziej wyluzowanym kierowcą na trasie - powiedział o podopiecznym na antenie telewizji Sky szef teamu Red Bull Christian Horner.

Jednak na korzyść Ricciardo przemawiał fakt, że ulice Monte Carlo są wąskie i kręte, co bardzo utrudnia wyprzedzanie. Choć Vettel utrzymywał się przez długi czas blisko lidera wyścigu, nie potrafił znaleźć wystarczająco dużo przestrzeni, aby go minąć.

Nieco wolniejsze tempo skutkowało też tym, że prowadzącą dwójkę z czasem dogonił Hamilton. Brytyjczykowi atak uniemożliwiały z kolei zużyte opony. Lewy przód już prawie zupełnie "łysy". Ślizgam się na wszystkich czterech - mówił przez radio.

Ekipie Red Bulla udał się zatem jubileuszowy 250. wyścig w cyklu. Dobrze zaprezentował się też drugi z kierowców austriackiego teamu Max Verstappen. Holender, który startował z ostatniej pozycji po wypadku w eliminacjach, awansował na dziewiąte miejsce.

Ricciardo był bliski zwycięstwo z Monako przed dwoma laty. Wówczas jednak jego zespół popełnił błąd taktyczny i Australijczyk musiał obejść się smakiem.

Czekałem na to dwa lata i w końcu sobie to wynagrodziłem. Mieliśmy problemy, brakowało mi mocy i myślałem, że nie dokończę wyścigu - powiedział na mecie zwycięzca.

W dalszym ciągu bardzo słabo spisuje się zespół Williams-Mercedes, którego kierowcą testowym jest Robert Kubica. W sobotę Rosjanin Siergiej Sirotkin i Kanadyjczyk Lance Stroll zajęli dwa ostatnie miejsca w gronie zawodników, którzy ukończyli wyścig.