Kibice w Płocku nie mogli narzekać na grę obu zespołów. Atakowała zarówno Wisła, jak i Korona. Obie drużyny miały kilka dobrych sytuacji na zdobycie bramki, ale w pierwszej połowie goli nie było. Na początku drugiej połowy groźnie zaatakowała Wisła. W 52. minucie Sławomir Peszko zwodem zgubił obrońców Korony i lekkim strzałem pokonał Macieja Mielcarza.

W 67. minucie Korona wyrównała na 1:1. Fatalny błąd przy strzale Grzegorza Bonina popełnił bramkarz Wisły, Robert Gubiec i wpadł z piłką do bramki. Do końca spotkania Korona dobrze się broniła i dowiozła korzystny dla niej wynik.

Gospodarze nie byli jednak bez szans, żeby pokonać Koronę w dwumeczu. Sławomir Peszko, pomocnik płockiej drużyny, w pierwszym spotkaniu półfinałowym zdobył w Kielcach obydwa gole dla "Nafciarzy", a Wisła przegrała jedynie 2:3. W rewanżu dołożył jeszcze jedną bramkę, ale to nie wystarczyło.

Porażka z Legią w ostatniej kolejce Orange Ekstraklasy sprawiła, że kielczanie oddalili się jeszcze bardziej od ewentualnego mistrzostwa Polski. Dlatego do dzisiejszego meczu podeszli z jeszcze większą determinacją. Nie zawiedli swoich kibiców i wywalczyli cenny remis, który dał im awans do finału.

Środowy mecz 1/2 finału Pucharu Polski:

Wisła Płock - Korona Kielce 1:1
Bramki:
Peszko 52 - Bonin 67
Żółte kartki: Majewski, Peszko - Szyndrowski, Kuś, Bagnicki
Wisła: Robert Gubiec - Tomas Michalek, Żarko Belada, Peter Lerant, Artur Wyczałkowski (79. Artur Lemanowicz) - Patryk Rachwał, Patrik Gedeon, Adam Majewski, Sławomir Peszko - Vahan Geworgian (58. Ireneusz Kowalski), Lumir Sedlaczek (68. Karol Gregorek)
Korona: Maciej Mielcarz - Paweł Golański, Robert Bednarek, Marek Szyndrowski, Marcin Kuś - Grzegorz Bonin, Hermes, Paweł Sasin (60. Marcin Kaczmarek), Mariusz Zganiacz - Maciej Kowalczyk (60. Marcin Robak), Krzysztof Gajtkowski (84. Piotr Bagnicki)
Sędzia: Tomasz Mikulski (Lublin)
Widzów: 4000
Pierwszy mecz: 2:3
Awans: Korona Kielce