Chelsea w pierwszym półfinale wygrała z Liverpoolem 1:0. Londyńczycy mieli wtedy sporo sytuacji na strzelenie kolejnych bramek, ale nie udało im się. Skromna zaliczka nie wystarczyła do awansu do finału Ligi Mistrzów. Po dramatycznym meczu, w którym The Reds wygrali 1:0, doszło do rzutów karnych, w których lepsi byli podopieczni Rafaele Beniteza. "Po tej przegranej wszyscy musimy być silni, ale muszę powiedzieć, że mamy powody do dumy" - mówi Mourinho.

Portugalski trener jasno stawia sprawę. "Byliśmy dzisiaj lepszym zespołem. W dogrywce tylko my dążyliśmy do zwycięstwa" - powiedział szkoleniowiec. To jednak nie wystarczyło. Świetnie spisywał się bramkarz Liverpoolu, Jose Reina, który obronił dwa rzuty karne. "To część piłki nożnej, w której dziś okazaliśmy się gorsi" - przyznał Mourinho. "Szanuję Liverpool i zawsze szanowałem, ale dzisiaj na boisku lepsza była Chelsea" - zakończył trener londyńczyków.