Hiszpanie pokonali tydzień temu Werder 3:0 i żaden z kibiców drużyny z Barcelony nie wyobrażał sobie, że jego zespół mógłby stracić tak dużą zaliczkę przed rewanżem. Nerwowo zrobiło się na początku meczu - już w 4. minucie bramkę na 1:0 dla Werderu zdobył Hugo Almeida. Żeby wyrównać straty piłkarze z Bremy potrzebowali wtedy jeszcze dwóch goli.

W drugiej połowie Niemcy stracili szanse na awans do finału. W 50. minucie na 1:1 wyrównał Coro, a w 60. minucie na 2:1 dla Hiszpanów podwyższył Lacruz

W drugim półfinale rywalizacja była bardziej zacięta. W pierwszym spotkaniu Osasuna wygrała z Sevillą 1:0 i starała się bronić korzystnego wyniku. To jednak nie było łatwe zadanie.

Piłkarze Sevilli zagrali świetne spotkanie i wygrali z Osasuną 2:0 po bramkach Luisa Fabiano i Renato. Ozdobą spotkania był piękny pierwszy gol. Fabiano przedryblował kilku zawodników Osasuny i strzelił nie do obrony.

Sevilla wygrała Puchar UEFA rok temu i 16 maja w Glasgow stanie przed szansą obrony tytułu. Jeżeli pokona Espanyol będzie drugim klubem, któremu udała się taka sztuka. Wcześniej dokonał tego jedynie Real Madryt, który zwyciężył w 1985 i 1986 roku. Po raz pierwszy w historii finał Pucharu UEFA będzie wewnętrzną sprawą dwóch hiszpańskich drużyn.

Czwartkowe mecze półfinałowe Pucharu UEFA:

Werder Brema - Espanyol Barcelona 1:2 (1:0)
Bramki: Almeida 4 - Coro 50, Lacruz 60
Czerwona kartka: Klose (Werder) 19 - za drugą żółtą
Sędzia: Bertrand Layec (Francja)
Widzów: 37 000
Pierwszy mecz: 0:3
Awans: Espanyol Barcelona

Sevilla FC - Osasuna Pampeluna 2:0 (1:0)
Bramki: Fabiano 36, Renato 53
Sędzia: Graham Poll (Anglia)
Widzów: 43 700
Pierwszy mecz: 0:1
Awans: Sevilla FC

Finał Pucharu UEFA:

Espanyol Barcelona - Sevilla FC (16 maja, Glasgow)