Przed meczem trener bełchatowian - Orest Lenczyk wściekał się że z powodu przepisów nie może wystawić rezerwowych piłkarzy. W meczu z Koroną zagrali najlepsi piłkarze GKS i nie zawiedli - pokonali rywali 1:0. Kielczanie zagrali bardzo słabo i po raz kolejny kompletnie się nie popisali. To ich szósta porażka z rzędu. Po spotkaniu złości nie krył trener Korony. "Niektórzy piłkarze nie są profesjonalistami. Nie zasługują na to, żeby nosić koszulek Korony" - grzmiał Arkadiusz Kaliszan.

O wiele ciekawszy mecz zobaczyli kibice w Lubinie. Zagłębie zremisowało z Dyskobolią Grodzisk Wlkp. 3:3. Przez większą część spotkania Dyskobolia dyktowała warunki gry. Wydawało się, że nic nie może im odebrać zwycięstwa. w 80. minucie piłkarze z Grodziska prowadzili już 3:1. W ostatnich dwudziestu minutach Zagłębie zerwało się do walki. Podopiecznym Czesława Michniewicza udało się doprowadzić do wyrównania. Na trzy minuty przed końcem spotkania gola na wagę remisu strzelił Zbigniew Grzybowski.

Mecze rewanżowe odbędą się od 29 maja do 1 czerwca.

Wtorkowe mecze ćwierćfinału Pucharu Ekstraklasy:

GKS Bełchatów - Kolporter Korona Kielce 1:0 (1:0)
Bramka: Jarzębowski 44
Żółte kartki: Truszkowski - Trzeciakiewicz, Mójta, Brzyski
Sędzia: Piotr Pielak (Warszawa)
Widzów:
2 500

Zagłębie Lubin - Dyskobolia Grodzisk Wlkp. 3:3 (0:1)
Bramki: Banaczek 65 i 83, Grzybowski 87 karny - Chinyama 36 i 69, Sikora 80
Żółte kartki: Felix - Chinyama
Sędzia: Mirosław Górecki (Katowice)
Widzów: 2 000