Radosław Majdan został namierzony przez nieoznakowany radiowóz w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego. "Jechał mercedesem 148 km/h, przy dozwolonej w tym miejscu prędkości 100 km/h. Za to wykroczenie zaproponowano mu mandat karny w wysokości 300 złotych, który kierowca przyjął" - wyjaśniła rzeczniczka piotrkowskiej policji Małgorzata Para.

Ale nie skończyło się tylko na mandacie. "Z uwagi na przekroczony limit punktów karnych policjanci zatrzymali mu prawo jazdy" - dodała rzeczniczka. A to oznacza, że Majdan będzie musiał ponownie zdać egzamin na prawo jazdy.