Smolarek grał w zeszłym sezonie w Borussii Dortmund. Choć strzelił aż dziewięć goli dla niemieckiego klubu to nie należał do ulubieńców szefów zespołu. Polak nie zawsze wychodził w pierwszym składzie drużyny. Dlatego Ebi zdecydował się na zmianę klubu.

Do soboty wszystko wskazywało na to, że reprezentant Polski trafi do Feyenoordu Rotterdam. Niedawno trenerem w tej drużynie został Bert van Marwijk - który uczył grać Ebiego, gdy ten zaczynał swoją przygodę z futbolem. Również naszemu piłkarzowi bardzo zależało na ponownej współpracy z tym szkoleniowcem.

Jednak szefowie Feyenoordu zaprzeczyli informacji o transferze Polaka. Chcą w jego miejsce sprowadzić Danny'ego Koevermansa z AZ Alkmaar. Tym samym Smolarek nie przejdzie do ligi holenderskiej i pozostanie mu walczyć o miejsce w składzie Borussii Dortmund.