Dziennik Gazeta Prawana logo

Ebi Smolarek nie przejdzie do Feyenoordu

13 października 2007, 16:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wszystko wskazuje na to, że Ebi Smolarek nie przejdzie latem do Feyenoordu Rotterdam. Władze holenderskiego klubu zaprzeczyły wczoraj informacji o zainteresowaniu reprezentantem Polski. "Wiadomość o sprowadzeniu Smolarka została wyssana z palca" - powiedział Peter Vogelzang, dyrektor sportowy Feyenoordu.

Smolarek grał w zeszłym sezonie w Borussii Dortmund. Choć strzelił aż dziewięć goli dla niemieckiego klubu to nie należał do ulubieńców szefów zespołu. Polak nie zawsze wychodził w pierwszym składzie drużyny. Dlatego Ebi zdecydował się na zmianę klubu.

Do soboty wszystko wskazywało na to, że reprezentant Polski trafi do Feyenoordu Rotterdam. Niedawno trenerem w tej drużynie został Bert van Marwijk - który uczył grać Ebiego, gdy ten zaczynał swoją przygodę z futbolem. Również naszemu piłkarzowi bardzo zależało na ponownej współpracy z tym szkoleniowcem.

Jednak szefowie Feyenoordu zaprzeczyli informacji o transferze Polaka. Chcą w jego miejsce sprowadzić Danny'ego Koevermansa z AZ Alkmaar. Tym samym Smolarek nie przejdzie do ligi holenderskiej i pozostanie mu walczyć o miejsce w składzie Borussii Dortmund.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj