Tak więc największym wydarzeniem będzie przejście Łukasza Fabiańskiego z Legii Warszawa do Arsenalu Londyn. "Jest kilku piłkarzy, których transfer mógłby wzbudzić podobne emocje - jak na przykład Grzegorz Bronowicki, Wojciech Łobodziński czy Maciej Iwański, ale na razie nie zapowiada się, że oni zmienią kluby" - stwierdził w rozmowie z dziennikiem. pl Sparkes.

Nie oznacza to jednak, że żaden z piłkarzy grających w naszej lidze nie trafi na Zachód. Sam Sparkes negocjuje przejścia na Wyspy Brytyjskie kilku naszych zawodników. "Nie mogę zdradzi nazwisk. Te transfery nie będą postrzegane w Polsce jako spektakularne wydarzenia" - stwierdził menedżer.

Niedługo może być jednak bardzo głośno o zawodnikach, którymi się zajmuje. "Piłkarze, którym pomagam, trafią do dobrych zespołów, ale jednak nie tych z najwyższej półki. Za granicą będą mieli szansę na wypromowanie się i transfer do najlepszych klubów" - powiedział dziennikowi.pl Sparkes.