Chyba bliżej są "Królewscy". Dyrektor Realu, Predrag Mijatović, niedawno spotkał się z agentem piłkarza i dostał zapewnienie, że Brazylijczyk przeniesie się do stolicy Hiszpanii. "Skoro Milan nie chce oddać nam Kaki, to spróbujemy wyrwać im Pato" - zapewnia Mijatović.

Real od dłuższego czasu "polował" na Kakę, ale zdobywcy Ligi Mistrzów nie chcą oddać go za żadne pieniądze. W Madrycie planują chyba stworzyć brazylijską kolonię. Piłkarzami "Królewskich" są już bowiem: Robinho, Emerson, Cicinho, Marcelo. A dopiero niedawno klub opuścili: Roberto Carlos, Ronaldo i Julio Baptista. Jak widać, ilość Brazylijczyków w Madrycie musi się zgadzać.