"Co prawda, graliśmy w eksperymentalnym zestawieniu, ale to żadne usprawiedliwienie" - powiedział po meczu Dudek. "Swój występ mogę ocenić pozytywnie, choć ciężko o optymizm, kiedy drużyna przegrywa mecz. Przy bramkach miałem małe szanse na skuteczne interwencje. Poza tym, wybroniłem wszystko, co musiałem. Naprawdę szkoda tej przegranej" - żałuje Polak.

Przy bramkach dla rywali "Dudi" rzeczywiście nie miał za wiele do powiedzenia. Pierwszego gola dla Deportivo strzelił Riki, który wykorzystał sytuację sam na sam z Polakiem. Druga bramka padła po rykoszecie, piłka odbiła się jeszcze od słupka i zmyliła Dudka. Jedyne trafienie dla "Królewskich" zaliczył Brazylijczyk Julio Baptista.